Dlaczego Raskolnikow Zabi

Dlaczego Raskolnikow popełnił zbrodnię?

„Zbrodnia” – co do niej skłoniło? – Ściągi, wypracowania, lektury Zanim zaczniemy rozważać powyższy temat, związany przede wszystkim z osobą Raskolnikowa, musimy najpierw zastanowić się nad istotą zła w „Zbrodni i karze” Fiodora Dostojewskiego. Zło w powieści to nie tylko samo morderstwo, dokonane w końcu z premedytacją, ale i myśli i przekonania mordercy.

  1. Raskolnikow przybliża się do zła już przez tworzenie ideologii i wiarę w nią.
  2. Bohater uważa, że ludzi można z definicji podzielić lepszych i gorszych, wartościowych i pozbawionych wartości.
  3. Przedstawicieli gorszej, bezwartościowej klasy można zabijać.
  4. Pogląd Raskolnikowa porównać można do filozofii Fryderyka Nietzschego.

Nietzscheański nadczłowiek, istota obdarzona niezłomną wolą życia i świadomością mocy, pozostawałby ponad prawami rządzącymi życiem zwykłych ludzi, ponad regułami tworzącymi „niższą” ludzkość. Według filozofa, w historii świata nadczłowiek pojawiał się kilka razy, zawsze w drodze przypadku, zawsze uznawany przez współczesnych za zła.

  1. Nadludźmi byli według Nietzschego Aleksander Wielki, Cesare Borgia, oraz cesarze – i Fryderyk II.
  2. W rozmowie z Porfirym, Raskolnikow omawia swój artykuł, w którym przedstawia swoje poglądy w wielu punktach zbieżne z przedstawionymi powyżej.
  3. Mało tego, morderca samego siebie porównuje do nadczłowieka.
  4. Możliwe, że to właśnie takie przekonania pchnęły go do czynu, który prawa ludzkości określają mianem zbrodni.

Może jednak nie była to jedyna przyczyna. Czy na postępowanie Raskolnikowi wpływała bardziej jego natura i poglądy, czy też czynniki zewnętrzne – okoliczności i potrzeby materialne? Rozpocząć należy od krótkiego scharakteryzowania bohatera. Na podstawie powieści wywnioskować można, iż Raskolnikow jest wnikliwym obserwatorem – spostrzega relacje pomiędzy grupami społecznymi i widzi ich walkę.

Sposób, w jaki mówi – krótkie, emocjonalne zdania, często urwane – wskazuje na osobę wrażliwą, emocjonalną, choć nerwową. Z drugiej strony, pewność stwierdzeń i ufność w „nowe słowo”, ukazuje człowieka stałego i pewnego siebie. Bohater wydawać się przez to może nieco schizofreniczny, ta właśnie choroba psychiczna może się u niego rozwijać.

Dla charakterystyki Raskolnikowa i poszukiwań motywu zbrodni bardzo istotne są także jego przekonania. Jak wcześniej wspomniano, nadludzi nie obowiązują tradycyjne normy ludzkiej etyki, bohater, jako uważający się za należącego do tej klasy, uznaje, iż ma prawo stworzyć własne normy postępowania.

  1. Raskolnikow w desperacji uznaje, że jeśli ma odwagę zabić, to stawia go to automatycznie ponad resztą „niższych” ludzi.
  2. Poprzez sam czyn stara się udowodnić to samemu sobie.
  3. Poprzez zabójstwo lichwiarki, bohater może zagarnąć dla siebie „nadludzką” moc – chce przynieść szczęście i dobro innym ludziom, swoim bliskim czy rodzinie Marmieładowa, dzięki zrabowanym pieniądzom.

W jego rękach, bogactwo posłużyłoby uszczęśliwieniu biednych. Lichwiarkę z kolei widzi Raskolnikow jako „podłą wesz”, okrutną i perfidną istotę, która dla przyjemności krzywdzi innych. Pada krytyczne pytanie: czy pieniądze nie przyniosłyby więcej dobra, gdybym to ja nimi dysponował? Przecież ona nie zasługuje na życie, a co dopiero na bogactwo.

  1. Na wzór Napoleona, Raskolnikow chce „rozbić jajko” dla osiągnięcia celu, śmierć lichwiarki przysłuży się światu, dzięki jej śmierci inni będą żyć.
  2. Ideologia Raskolnikowa wynika z jego oczytania i samodzielnego myślenia.
  3. W tym przypadku, cechy te okazały się negatywnymi, bo bohater nie skonfrontował ich z prawem, religią czy wreszcie prostą logiką.

Można sądzić, iż równie ważną rolę, jak przemyślenia i poglądy mordercy, odegrały w zbrodni okoliczności. Raskolnikowa otaczała bieda, choroby, mrok i brud miasta oraz powszechne zmęczenie życiem. Raskolnikow był zmuszony porzucić studia z braku pieniędzy.

  • Jego rodzina była uboga, i część matczynej renty nie wystarczała na utrzymanie.
  • Pewną szansą mogłaby być pomoc ze strony kochającej Duni.
  • Siostra Rodiona miała wyjść za Piotra Łużyca, bogatego przedsiębiorcę.
  • Matka cieszyła się i snuła plany, że przyszły mąż Duni wspomoże materialnie rodzinę, wliczając w to Raskolnikowa.

Sam główny bohater nie mógł jednak znieść myśli, że jego życie może zależeć od poświęcenia ukochanej siostry. Najbardziej nieznośne było dla niego to, że w zamian za małżeństwo z nieprzyjemnym i niesympatycznym człowiekiem, musiała oddać swoje ideały, niezależność, godność i szczęście.

Można uznać za prawdopodobne, iż ważnym motywem popełnienia zbrodni była chęć Raskolnikowa zapewnienia godnego bytu rodzinie i ocalenia siostry przed niechcianym małżeństwem. Epatujące z miasta Petersburg przygnębienie i apatia również mogły otępić bohatera i skłonić go do prostego rozwiązania wszystkich problemów.

A przynajmniej za proste uważanego. Każdy z omówionych motywów mógł popchnąć Rodiona Raskolnikowa do morderstwa, pomimo, że w głębi duszy mógł on być dobrym człowiekiem. Próbował dążyć do sprawiedliwości i dobrobytu drogą siły i poniósł za to karę. Przesłaniem „Zbrodni i kary” jest stwierdzenie, że każda zbrodnia, nawet popełniona ze szczytnych, w mniemaniu zbrodniarza, pobudek, jest złem. : „Zbrodnia” – co do niej skłoniło? – Ściągi, wypracowania, lektury

Czemu Raskolnikow zabil Lizawiete?

Dlaczego Raskolnikow zabił lichwiarkę – Alonę Iwanowną? Przyczyn okrutnej zbrodni Rodiona na lichwiarce – Alonie Iwanownej było kilka:

przyczyny finansowe – Rodion pragnął zagrabić majątek lichwiarki, aby móc kontynuować studia prawnicze i wyrwać się z biedy. Pragnął także wesprzeć finansowo matkę i siostrę;przyczyny natury filozoficznej – Rodion uważał się za jednostkę wybitną, która ma moralne prawo dążyć do celu bez względu na koszty. Lichwiarka zdobyła majątek na krzywdzie ludzkiej, więc jej zabicie było w oczach Rodiona usprawiedliwione;bunt – morderstwo lichwiarki było dla Rodiona formą buntu przeciwko niesprawiedliwemu światu

Rodion Raskolnikow doświadcza wyrzutów sumienia po tym, jak popełnia zbrodnię. Ostatecznie oddaje się w ręce sprawiedliwości. Przechodzi przemianę i stara się odkupić winy w więzieniu na Syberii. Polecasz ten artykuł? Autor: : Dlaczego Raskolnikow zabił lichwiarkę – Alonę Iwanowną?

Co zlego zrobil Raskolnikow?

Zbrodnia i kara, dobro i zło – Fiodor Dostojewski i jego „Zbrodnia i kara” – Ściągi, wypracowania, lektury „Zbrodnia i kara” Fiodora Dostojewskiego stanowi swoistego typu studium zbrodni i sąd nad ludzką kondycją. Główny bohater powieści – Rodion Raskolnikow- ubogi młody student, wpadł w sidła zła i zabił starą lichwiarkę.

  • Dostojewski ukazuje anatomię zbrodni nie tylko poprzez szczegółowość opisu morderstwa i psychiki sprawcy w momencie zabójstwa, ale poprzez ukazanie procesów zachodzących w jego umyśle już po dokonaniu zbrodni.
  • Obserwujemy lęki, rozterki głównego bohatera.
  • Możemy zauważyć, czym jest życie w kłamstwie, z piętnem zbrodni, jak żyje odcięty od świata i rozpamiętujący mord w poczuciu osaczenia.

Zbrodniarz pragnie ukryć dowody, zatrzeć ślady morderstwa, obawia się zdemaskowania. Doszukuje się aluzyjnych znaczeń w słowach i czynach otaczających go osób, rodzi się w nim podejrzliwość. Rodion nie zabija lichwiarki dla pieniędzy. Morderstwo, którego się dopuszcza jest tak naprawdę eksperymentem na sobie samym.

  • Raskolnikow uważa się za „nadczłowieka”- jednostkę stojącą ponad innymi, za kogoś, kogo nie spotka kara i kogo nie dotykają wyrzuty sumienia.
  • Uważa się za jednostkę duchowo wyższą, która ma prawo „zniszczyć plewy”, a ma nią być w jego mniemaniu lichwiarka.
  • Jego zdaniem społeczeństwo należy dzielić na osoby zwykłe i niezwykłe.

Ci niezwykli ludzie mają prawo przekraczać granice, łamać zasady, bo stoją wyżej w hierarchii. Zadaniem jednostek słabych jest podporządkowanie się. Niezwykli mogą poświęcić jednostkę w imię wyższych celów. Tak tłumaczy swoją zbrodnię Raskolnikow. Usunął szkodnika – złego człowieka.

  1. Alona Iwanowna ograbiała najuboższych.
  2. Widział w niej tylko skąpą, okrutną dla siostry i innych staruchę.
  3. Zabić ją znaczyło wyświadczyć biednym przysługę.
  4. Mordując, Rodion chciał dowieść siły swojego charakteru, potwierdzić, że jest nadczłowiekiem, jednostką wybijającą się, niezwykła.
  5. Zbrodnia miała to udowodnić.

Popełnił ją z dobrych pobudek. Za pieniądze lichwiarki chciał pomagać biednym. Kierował się szlachetnymi, wręcz altruistycznymi pobudkami. Ale „są granice, których przekraczać nie wolno”. Czy można zabić, ze szlachetnych pobudek, nawet gdy zdaje się być doskonała? Gdzie kończy się dobro a zaczyna zło? Nie można ciągnąć korzyści z ludzkiej krzywdy. : Zbrodnia i kara, dobro i zło – Fiodor Dostojewski i jego „Zbrodnia i kara” – Ściągi, wypracowania, lektury

Jakie były motywy zbrodni Raskolnikowa?

Motyw zbrodni w Zbrodni i karze W swojej wielkiej powieści Dostojewski przeanalizował skutki zbrodni, koncentrując się w głównej mierze na samym jej sprawcy, ale również na jego otoczeniu. Najgorsi przestępcy, tacy jak Piotr Łużyn, kierują się w swoich poczynaniach jedynie własnym interesem lub chęcią zemsty.

Dlatego też są z góry skazani na porażkę i potępienie. Inni natomiast, tacy jak Raskolnikow, gotowi są popełniać jeszcze straszliwsze zbrodnie, ale ponieważ są w stanie osiągnąć zgodę z otoczeniem, Bogiem i samym sobą, mogą liczyć na odkupienie, Dostojewski uważał, że alienacja oraz wykluczenie to główne przyczyny kryminalnych czynów, ale również ich największe konsekwencje.

Raskolnikow wierzył na początku, że istnieje coś takiego, jak zbrodnia dla zasady, która jest potwierdzeniem pewnej intelektualnej dysputy czy logiki. Uważał, że skoro niektórzy ludzie są wybitniejsi od innych, hojniej obdarowani, mają prawo do popełniania zbrodni, jeśli ułatwi im to osiągnięcie swoich dążeń.

  1. Co więcej, był przekonany, że sam był takim właśnie człowiekiem.
  2. Dostojewski odrzucił myśl, że jakąkolwiek zbrodnię przeciwko drugiemu człowiekowi można usprawiedliwić.
  3. Właściwie cała powieść jest skonstruowana w ten sposób, by i czytelnik nabrał takiego przeświadczenia.
  4. Rosjanin uważał też, że każdy człowiek jest w stu procentach odpowiedzialny za swoje czyny i sam musi ponieść ich konsekwencje.

Wiele miejsca w powieści poświęcone zostało rozważaniom Rodiona na temat zbrodni, Z czasem czytelnik może zaobserwować, że poglądy młodego bohatera ewoluują i zmieniają się. Przełomowym momentem tego procesu było oczywiście popełnienie morderstwa przez Raskolnikowa.

  1. Wówczas dopiero zdał sobie sprawę, że w jego życiu zaszły nieodwracalne zmiany: „Działo się w nim coś zupełnie mu nie znanego, nowego, coś, czego nigdy nie odczuwał.
  2. Nie tyle umysłem, ile intuicją, całą siłą uczucia pojął, że nie tylko z czułymi zwierzeniami, jak przedtem, ale z niczym w ogóle nie może się już więcej zwracać do tych ludzi, do kancelarii cyrkułu; niechby to byli nawet rodzeni jego bracia i siostry, a nie porucznicy dzielnicowi, również nie miałby po co zwracać się do nich ani teraz, ani w żadnym innym momencie życia; nigdy dotychczas nie doznawał jeszcze równie dziwnego i przerażającego uczucia”.

Wówczas Rodion zaczął odczuwać izolację, wykluczenie ze społeczeństwa, przeciwko któremu popełnił najstraszliwszą zbrodnię. Jego „separacja” od otoczenie rozpoczęła się jeszcze przed zamordowaniem lichwiarki i jej siostry, lecz dopiero po tym wydarzeniu przekroczył granicę, która formalnie wiązała go z resztą ludzkości.

W „Zbrodni i karze” mamy zatem do czynienia z niecodziennym zabiegiem artystycznym. Postać Raskolnikowa, który jest na wpół mordercą, a na wpół wrażliwym człowiekiem, a przede wszystkim starcie tych dwóch osobowości w umyśle Rodiona, stanowi główną oś fabuły powieści. W literaturze spotkamy niewielu głównych bohaterów, którzy pomimo zamordowania z zimną krwią dwóch niewinnych kobiet za pomocą siekiery, będą w stanie wzbudzić tak wielką sympatię czytelnika.

Innym, już nie tak oryginalnym zabiegiem, było umotywowanie zbrodni popełnionej przez Raskolnikowa nie jego osobistym interesem, lecz dobrem ogółu („Zabiłem przecież tylko wesz, (), niepotrzebną, wstrętną, szkodliwą”). Danuta Polańczyk pisze: „Takie poglądy dojrzały w nim pod wpływem wcześniej opracowanej teorii zbrodni ujętej w formę artykułu. Autor: : Motyw zbrodni w Zbrodni i karze

Czy Raskolnikow zrozumiał swój błąd?

Obrona Rodiona Romanowicza Raskolnikowa – Ściągi, wypracowania, lektury – Bryk.pl Wysoki Sądzie! Szanowna Ławo Przysięgłych! Rodion Romanowicz Raskolnikow jest winny zarzucanych mu czynów!. Jest winny popełnienia zbrodni na Alonie Iwanownej i Lizawietcie Iwanownej.

Czyn ten popełnił z premedytacją, planując go od dawna. Nie ma się nad czym zastanawiać! Tak byłoby najprościej zakończyć tę sprawę. Chciałabym się jednak zapytać, wszystkich zgromadzonych, czy aby nikt nie poczuwa się do winy za tę zbrodnię? Niech każdy zapyta siebie i odpowie na cisnące się na pytanie: Co my, jako społeczeństwo, zrobiliśmy aby zapobiec tej zbrodni? Istotą wspólnoty winno być niesienie pomocy potrzebującej jednostce.

Ale tak się nie stało a ofiarą został Rodion Romanowicz Raskolnikow! Przecież ten, siedzący przed wami młody, nie urodził się w patologicznej rodzinie. Był normalnym dzieckiem, jednym z wielu. Miał swoje marzenia, plany na przyszłość. Jego rodzina chciała aby został szanowanym prawnikiem.

  1. Pokładała w nim wielkie nadzieje.
  2. Jednak bieda okazała się silniejsza a marzenia nie mogły się spełnić.
  3. Wszelka pomoc ze strony matki i siostry była „kroplą w morzu potrzeb”.
  4. Pieniądze z dodatkowo udzielanych lekcji, nie wystarczały na opłacenie czynszu za jednopokojowe mieszkanie.
  5. Rodion Romanowicz był osamotniony, czuł się też oszukany przez, które nie udzieliło mu żadnej pomocy.

Cierpiał głód i ubóstwo. Nie mógł dalej kontynuować nauki na uczelni. Czuł się odizolowany i zapomniany. Nie znalazł się nikt kto by mu pomógł. Nikt nie zauważył jego cierpienia. A przecież wystarczyło z nim porozmawiać, nakarmić by odzyskał nadzieję. Jednak na taki czyn nikt z nas się nie odważył.

  1. Dlatego Raskolnikow musiał radzić sobie sam.
  2. Czuł na sobie brzemię odpowiedzialności, za swoich bliskich.
  3. Wiedział ile wyrzeczeń ich kosztował, lecz nie potrafił walczyć z biedą i systemem, który powinien doceniać starania młodych ludzi, wspierać ich a nie pogrążać.
  4. Całą swoją złość Rodion skumulował na lichwiarce Alonie Iwanownej.

Zaprzedawał u niej swoje rodzinne pamiątki, by realizować własne marzenia. Były one dla niego niezwykle cenne, gdyż kojarzyły mu się z rodzinnym domem. Symbolizowały ciepło, zrozumienie, poczucie bezpieczeństwa. Alona Iwanowna nie rozumiała cierpień młodego człowieka.

Był dla niej, jedną z osób, na której można było zrobić dobry interes. Proponowała mu za wartościowe dla niego przedmioty, śmiesznie niskie ceny. Budziło w nim to sprzeciw. Rodion czuł się oszukany nie tylko przez Iwanowną, ale też przez system, którego stała się symbolem. Planowane przez niego morderstwo nie było tylko aktem skierowanym przeciwko lichwiarce.

Stało się walą z otaczającą go rzeczywistością. Rodion Romanowicz brzydził się ludźmi pozbawionymi zasad moralnych. Wartości wyniesione z domu, w Petersburgu przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Chciałabym więc Państwu zadać następne pytanie. Czy uważają Państwo Rodiona Romanowicza Raskolnikowa za zwykłego mordercę, zasługującego na taką samą karę jak inni przestępcy, którzy popełnili podobne mu zbrodnie? Moim zdaniem nie.

Raskolnikow jest tylko młodym, zagubionym człowiekiem, który uległ wpływom złego otoczenia, ale tak naprawdę nie zmienił się. Popełnił błąd, karalny w świetle prawa. Nie rozumiał konsekwencji swego czynu do chwili popełnienia zbrodni. Wtedy zrozumiał, że ludzie nie dzielą się na lepszych i gorszych. On sam nie może zaliczyć się do tych lepszych i nie może bezprawnie odbierać komuś życia.

Nawet wtedy, kiedy przyświecać mu będą na pozór szczytne cele. Ten fakt, nie pozwolił mu skorzystać z ukradzionych pieniędzy. Czuł do nich obrzydzenie, wstręt, stały się ciężarem nie do zniesienia. Dlatego rozdał je innym, bardziej potrzebującym. Mimo to, nie zdołał pozbyć się wyrzutów sumienia, trawiących jego wnętrze.

Raskolnikow zrozumiał swój błąd a jego konsekwencje będzie ponosił do końca życia. Niezależnie od tego, jaką poniesie karę, pragnę aby mógł odpokutować swój czyn, pomagając innym ludziom będącym w potrzebie. Niech stanie się przestrogą dla nas wszystkich oraz nadzieją na poprawę swojego losu. Nikt nie zrozumie lepiej ludzi mu podobnych niż on sam.

On wie, jak to jest kiedy się dotyka dna i ile potrzeba wysiłku, aby się od niego odbić. Wysoki Sadzie, nie proszę dla mojego klienta o całkowite ułaskawienie. Proszę jedynie o karę, która pozwoli udowodnić mu, że zasługuje na wybaczenie. Każdy człowiek może zbłądzić. : Obrona Rodiona Romanowicza Raskolnikowa – Ściągi, wypracowania, lektury – Bryk.pl

Kogo i dlaczego zabił Rodion?

Rosja XIX wieku. Student Rodion Raskolnikow zabija siekierą starą lichwiarkę i jej siostrę. Potrzebował pieniędzy, bo zastawił zegarek ojca. To co zrobił przeraża go.

Jak Rodion planował zbrodnię?

Zbrodnia Rodiona Raskolnikowa („Zbrodnia i kara” Fiodora Dostojewskiego) – Ściągi, wypracowania, lektury Nie można powiedzieć, by Raskolnikow, bohater powieści Fiodora Dostojewskiego, zabił Alonę Iwanownę, starą lichwiarkę i jej siostrę Lizawietę w afekcie, pod wpływem chwilowego poruszenia.

  • Jeszcze za taki czyn można by uznać te druga zbrodnię, lecz morderstwo Alony dojrzewało w nim już od dłuższego czasu.
  • Raskolnikow tak myśli o tym czynie: „Ja bym tę przeklętą starą babę zabił i obrabował, i bądź pewien, że zrobiłbym to bez najmniejszych wyrzutów sumienia”.
  • Wspomina słowa studenta z tej zasłyszanej w barze rozmowy: „Zabij ją i weź jej pieniądze, z tym że następnie z ich pomocą poświęcisz się służbie dla całej ludzkości, dla dobra powszechnego: jak sądzisz, czy tysiące dobrych czynów nie zmażą jednej drobniuteńkiej zbrodni? Za jedno życie.

tysiąc żywotów uratowanych od gnicia i rozkładu. Jedna śmierć w zamian za sto żywotów, przecież to prosty rachunek. Zresztą, co waży na ogólnej szali życie tego suchotniczego, głupiego i złego babsztyla? Nie więcej niźli życie wszy, karalucha, a nawet mniej, bo to sekutnica szkodliwa.

Zżera cudze życie, to jędza; niedawno ze złości ugryzła Lizawietę w palec, już miano amputować” Widzi w swojej zbrodni możliwość polepszenia społeczeństwa. Czuje się nadczłowiekiem, mogącym dla dobra innych samemu wymierzać sprawiedliwość i nie muszącym stosować się do prawa ogólnego. Już po dokonaniu tego strasznego czynu rozmawia ze śledczym Porfirym o swoich poglądach, które ten zna z jego artykułu zamieszczonego w „Słowie Periodycznym” a zatytułowanego „O zbrodni”, w którym Raskolnikow opowiada się za podziałem ludzi na „niezwykłych” i resztę „zwykłych”.

Próbuje on tam dowieść, że wybitne jednostki są jakby ponad prawem i mogą nawet popełniać morderstwa, wedle własnego uznania, jeśliby tylko miało od tego poprawić się życie innych ludzi. Raskolnikow przyznaje jednak, że wierzy w Boga co na razie uspokaja detektywa.

Następnie spierają się o sumienie ludzkie, winę i karę, oraz sposoby zabójstw. Raskolnikow, już po wyjściu z cyrkułu porównuje się do Napoleona, jednak już na własna niekorzyść stwierdza: „, piramidy, Waterloo. i chuda, plugawa wdowa po registratorze, babsztyl, lichwiarka z czerwonym kuferkiem pod łóżkiem.

Przebóg, jakże taki Porfiry ma to strawić!. To dla niego nie do strawienia! Na przeszkodzie stają względy estetyczne; Tfu, do licha!.”. Mówi wtedy ważne słowa „Nie zabiłem człowieka, zabiłem zasadę!”. Nie czuje żądnych wyrzutów sumienia wobec morderstwa Alony.

  • Swoja zbrodnie planował bardzo systematycznie.
  • Pod koszulą wykonał pętlę na siekierę, która już wcześniej widział w komórce w kamienicy w której mieszkał.
  • Wykonuje również atrapę papierośnicy, którą zawija w gazetę, tak by mieć powód do wpuszczenia przez lichwiarkę do jej mieszkania.
  • Po drodze dowiaduje się nawet, że nie będzie w mieszkaniu jej siostry co dodatkowo miałoby mu umożliwić i ułatwić okrutny czyn.

Jednak w noc poprzedzającą zbrodnie ma on sen, przypominający mu wydarzenie z dzieciństwa, w którym widział Mikołkę katującego na śmierć konia. Powoduje on pewne wątpliwości w umyśle Raskolnikowa, lecz nie powstrzymuje od zamierzonego czynu. „Boże, czyż ja naprawdę wezmę siekierę, zacznę walić po głowie, zmiażdżę czaszkę.

  • Będę się ślizgał w lepiej, ciepłej krwi, wyłamywał zamek, kradł i dygotał?(.)Jezus Maria, czyżby?”.
  • Już po morderstwie sióstr, przeszukuje ich mieszkanie i kradnie zastawione u lichwiarki kosztowności i pieniądze, z myślą ze przeznaczy je na pomoc dla potrzebujących.
  • Rodzi się w nim jednak nie znany mu wcześniej strach: „Zapragnął co rychlej stąd uciec i to nawet nie ze strachu o własną osobę, lecz z samej zgrozy i obrzydzenia do tego, co uczynił”.

Mordercy cały czas jednak towarzyszy swoiste szczęście. Mimo, iż pod drzwiami zjawiają się dwaj mężczyźni domyślający się, że w mieszkaniu dzieje się coś dziwnego Raskolnikowowi udaje się uciec z mieszkania i ukryć się w innym odnawianym przez nowych właścicieli, pustym i bezpiecznym.

Nie zastaje już nikogo, poza trupami dwóch starych kobiet w mieszkaniu na piętrze. Już w swoim mieszkaniu rzuca się na łóżko i zapada w odrętwienie. Po przebudzeniu, jego stan tak pokazuje Dostojewski: „W pierwszej chwili sądził, że zwariuje. Zrobiło mu się okropnie zimno; wprawdzie to zimno pochodziło i od gorączki, która zaczęła go trapić już dawno, we śnie.

Teraz zdjęły go nagle takie dreszcze, że mu ząb na ząb nie trafiał i aż podrzucało go całego. Otworzył drzwi i jął nasłuchiwać: w domu jak makiem zasiał. Ze zdumieniem oglądał siebie samego, pokój i nie pojmował, jak mógł wczoraj, wszedłszy, nie zamknąć drzwi na haczyk i rzucić się na kanapę nie tylko w ubraniu, ale i w kapeluszu”. : Zbrodnia Rodiona Raskolnikowa („Zbrodnia i kara” Fiodora Dostojewskiego) – Ściągi, wypracowania, lektury

Na co chory jest Raskolnikow?

Przygnębienie, wstyd z powodu ubóstwa, odseparowanie się od ludzi, apatia; pycha. Morderstwo Alony i Lizawiety. Choroba Raskolnikowa: zacieranie śladów; majaki. Świadomość, że sam skazał się na karę.

W jaki sposob Rodion dokonuje zbrodni?

Zbrodniarz – Rodion Raskolnikow, bohater powieści Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara” – Ściągi, wypracowania, lektury – Bryk.pl Zbrodniarz, to każdy, kto złamie podstawowe prawa drugiego człowieka, zbrodniarzami są wszyscy mordercy, a Rodion Raskolnikow był mordercą.

Zamordował dwie osoby, Alonę Iwanowną i, choć tego nie chciał, jej siostrę Lizawietę. Trudno mówić o okolicznościach łagodzących w przypadku takiego czynu. Rodion zaplanował te zbrodnię dużo wcześniej, podjął decyzję i świadomie szedł zabić, doprowadził swój plan do końca, choć w trakcie wyniknęły nieoczekiwane okoliczności.

A przecież był człowiekiem spokojnym i uczciwym, nikt z jego znajomych nie mógł uwierzyć, że Rodion mógłby popełnić morderstwo. Co więc doprowadziło tego młodego człowieka do morderstwa? Jakie rozumowanie doprowadziło go takiego czynu?. Co musiało się stać, by z pozoru zwykły student złamał najświętsze prawo życia? Jak zawsze w takich przypadkach motywy postępowania okazują się złożone, na takie decyzje, z pozoru absurdalne i nieprzewidywalne zawsze składa się splot wydarzeń.

Dla policji pierwszym i oczywistym powodem był rabunek. Prymitywna chęć zysku. Stara lichwiarka była łatwym łupem dla złodzieja, słaba i samotna, nie lubiana i niezbyt ostrożna. To też nasuwało przypuszczenie, ze zabójcą był ktoś, kogo znała i kogo nie obawiała się przesadnie. Dla niej również Raskolnikow nie przedstawiał się jako potencjalny zbrodniarz.

Rodion nie był materialistą, przez lata żył bardzo skromnie, nie miał wielkich potrzeb i nigdy nie posunął się nawet do kradzieży. Przeciwnie, potrafił nawet całkiem bezinteresownie pozostawić pieniądze na parapecie w domu ludzi, których nawet nie znał, ponieważ wzruszył go ich los.

Dlaczego nagle porywa się na ludzkie życie, by zdobyć jakieś przedmioty? Poniekąd wyjaśnia to sytuacja rodzinna Raskolnikowa. Sytuacja materialna jego rodziny, czyli matki i siostry, jest bardzo trudna, mimo to kobiety robią, co potrafią, by utrzymać go na studiach. Jednak sytuacja jest na tyle poważna, że Rodionowi grozi, iż nie będzie mógł kontynuować nauki.

Jego siostra pełna poświęcenia, decyduje się wyjść za mąż za Łużyna, człowieka, który nie budzi jej sympatii, by w ten sposób pomóc bratu. Raskolnikow wie, że to dla niego siostra obiecała rękę bezwzględnemu człowiekowi,. Takiego poświecenia nie chce. Czuje się odpowiedzialny za los swoich bliskich, chciałby móc utrzymywać się sam i jeszcze wspierać matkę i siostrę.

Do garści motywów dochodzi też antypatia, jaką żywił Rodion Alony Iwanownej. Stara lichwiarka gromadziła bogactwa kosztem ludzi takich jak on, oddających swe ostatnie cenne przedmioty, by jakoś przeżyć, była przy tym bezwzględna i nie wahała się wykorzystywać trudnej sytuacji innych. Z gromadzonych dóbr nie było właściwie żadnego pożytku.

Przeciwnie, starucha stawała się coraz bardziej zachłanna i zmuszała swą siostrę do życia w nędzy i ciężkiej pracy. A jednak nie to stanowiło pierwszą i decydującą przyczynę morderstwa. Rodion potrzebował pieniędzy i nie darzył sympatią Alony Iwanownej, ale nie te okoliczności przesądziły o jego postępku.

  • Fiodor Dostojewski przedstawia jego motywy, których nie może poznać policja śledcza.
  • Nie rabunek był najważniejszym powodem zbrodni.
  • To zabójstwo było swego rodzaju sprawdzianem, weryfikacją własnej roli w świecie i niezamierzoną weryfikacją teorii, która do morderstwa doprowadziła.
  • Ostatecznie Raskolnikow mógł wziąć tłumaczenia, jakie proponował mu Razumichin i tak małymi kroczkami próbować zdobyć pieniądze i wcześniej tak zapewne by zrobił, ale wówczas już dojrzała w nim myśl o sprawiedliwej zbrodni.

Taka bowiem idea powstała w umyśle Raskolnikowa. Rodion obserwuje świat, pod wpływem tych spostrzeżeń i koncepcji filozoficznych dochodzi do bardzo niepokojących wniosków. Rzeczywistość, która widzi każdego dnia z okien swego pokoiku, budzi jego niechęć.

  1. Świat jest ponury i zły, dzielnica, w której mieszka, pełna jest zbrodniarzy, lichwiarzy, złodziei, oszustów, pijaków, prostytutek, żebraków.
  2. Wrażliwy student dostrzega w tym środowisku tylko degenerację, czuje niechęć do tych ludzi, którzy wiodą swa marną egzystencję na ulicach pod jego oknami.
  3. Gniew budzi ich nędza, brak perspektyw i ambicji, ich i zezwierzęcenie, ale niechęć kumuluje się właśnie na tych pokrzywdzonych, na tych których los boi się podzielić.

Mieszka wśród nich, ale nie chce być tacy jak oni. Boi się jednak, ze nie zdoła się ustrzec przed takim losem. Z tego lęku, buntu, biedy i gniewu rodzi się jego teoria o nadludziach, którym pisany jest inny los i inna moralność. Dzieli ludzi na „wszy”, czyli te pospolite masy, które tworzą tryby wielkiej machiny, którym do życia wystarcza, ze jedzą i śpią oraz na „ludzi”, czyli nieliczne jednostki, które ową machiną sterują, które wyznaczają bieg historii.

  1. Podstawowe zasady moralne czy chrześcijańska z ducha uległość są przeznaczeniem tych nizin społecznych, tych pospolitych bytów ludzkich, których nie stać na samodzielne ustalanie praw.
  2. Prawdziwi ludzie, którzy chcą dokonać wielkich czynów, poprowadzić ludzkość ku postępowi, nie muszą się do nich stosować, ich wyższe cele nie mogą się rozbijać o tak przyziemne kwestie.

Zdobywcy jak Aleksander Wielki czy mają prawo zabijać, ponieważ oni kształtują losy świata. Oczywiście, w tej klasyfikacji Raskolnikow plasuje się wśród ludzi, stad jego decyzja o zabójstwie. Uważa, ze ma prawo to zrobić i poprawić w ten sposób świat. Jednocześnie zagłuszenie zabobonnych wyrzutów sumienia i kierowanie się czystym rozumem ma być potwierdzeniem jego natury ponadprzeciętnej, jego przynależności do „ludzi”.

  • Jego logiczny dowód wykazuje ze wszech stron, że zbrodnia ta będzie sprawiedliwa i słuszna.
  • Zostanie usunięta okrutna lichwiarka, element społeczny zakłócający ład społeczny, żerujący na nieszczęściu innych, zaś korzyść poniesie wiele innych osób.
  • On zaś przekona się, że jest zdolny do czynów wielkich, zdoła złamać powszechne normy etyczne.

Największy paradoks tkwi w tym, że Raskolnikow nie uważa swego czynu za zbrodnię. W jego mniemaniu, przynajmniej początkowo, jest to postępek słuszny. Pieniądze to rzecz drugoplanowa, najważniejszy jest sprawdzian, Raskolnikow pyta siebie: „.czy jestem wszą jak wszyscy, czy też człowiekiem? Czy potrafię przekroczyć zasady moralne? Czy jestem drżącą kreaturą?” ale Raskolnkow w okrutny sposób przekonuje się, ze jest człowiekiem w tym powszechnym znaczeniu.

Nie jest nadczłowiekiem, jakim pragnął się widzieć. Ma sumienie, które nie dawało mu spokoju po zbrodni. Okoliczności zrządziły, ze na miejscu zbrodni pojawiła się też siostra lichwiarki, do tego ciężarna. Rodion zabił ją również, nie mógł zostawić świadka, chcąc uniknąć kary, a wtedy jeszcze chciał. Ironia tego czynu polega na tym, że Lizawieta miała być jedną z tych, którzy z tej zbrodni odniosą korzyść, miała być wyzwolona przez Raskolikowa, a padła jego ofiarą.

Jej postać jest tu wręcz symboliczna, ufna, łagodna i do tego ciężarna, a więc nosząca w sobie niewinne stworzenie kobieta, nie pasowała do zepsutego świata, jakiego nienawidził Rodion. Poniósł klęskę, jego teoria okazała się fałszywa: „Starucha była pomyłką, nie zabiłem człowieka lecz zasadę, którą chciałem przekroczyć.

Zabiłem, ale czy przekroczyłem? Nie, pozostałem po tej samej stronie.” Morderstwo obciąża jego sumienie i degraduje go do poziomu „wszy”. Chciał być silny, okazał się zwykłym człowiekiem, dla którego zbrodnia jest złem. Jest rozgoryczony, zawiódł się na sobie, oto wyszło na jaw, że nie jest człowiekiem niezwykłym, lecz okazał się zwykłą wszą.

W końcu sam rozumie potrzebę kary, która nie naprawi wprawdzie zła, ale pomoże mu uspokoić sumienie. Przyznaje się do zbrodni, by ponieść zasłużoną karę. : Zbrodniarz – Rodion Raskolnikow, bohater powieści Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara” – Ściągi, wypracowania, lektury – Bryk.pl

Jak kończy Raskolnikow?

Zaniesiony do swojego domu, umiera. Raskolnikow resztę pieniędzy, jakie mu pozostały z przysłanych przez matkę, oddaje wdowie na pochówek. Idzie do Razumichina, który widząc jego osłabienie, odprowadza go do jego izdebki.

Dlaczego Raskolnikow się zmienił?

Przemiana wewnętrzna Raskolnikowa jako droga od zbrodni ku zmartwychwstaniu Autorką opracowania jest: Adrianna Strużyńska, Powieść Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara” przedstawia losy Rodiona Raskolnikowa, który dopuścił się morderstwa zamożnej lichwiarki, Alony Iwanownej.

  • Jednym z głównych motywów utworu jest przemiana wewnętrzna głównego bohatera,
  • Rodion zmienił się z cynicznego zbrodniarza w kochającego mężczyznę, pokładającego nadzieję w Bogu.
  • Dostojewski uczynił głównym bohaterem swojej powieści zdecydowanie kontrowersyjną postać,
  • Był typem samotnika.
  • Taki stan rzeczy nie wynikał jednak z nieśmiałości, ale z przekonania, że jest lepszy od przeciętnego człowieka.
See also:  Dlaczego Kogut Pieje

Bohater stworzył, która mogła wywoływać oburzenie. Opisał ją nawet w artykule o wymownym tytule „O zbrodni”, który ukazał się w „Słowie Periodycznym”. Rodion dzielił społeczeństwo na wybitne jednostki i przeciętny tłum, Jego zdaniem, zwyczajny człowiek nie miał w zasadzie żadnej wartości.

  1. Bohater uważał, że do zadań przeciętnego obywatela należą wyłącznie rozmnażanie się i praca.
  2. Wywyższał za to geniuszy, którzy jego zdaniem mieli prawo do łamania ogólnoprzyjętych zasad moralnych.
  3. Rodion był przekonany, że jednostki wybitne kształtują bieg historii, dlatego powinny kierować się wyłącznie swoim sumieniem.

Raskolnikow był w stanie usprawiedliwić nawet morderstwo, o ile było popełnione w imię wyższego dobra. Rodion postanowił wcielić swoje idee w czyn. Obiektem jego nienawiści stała się stara lichwiarka, Alona Iwanowna. Bohater określał ją pogardliwym mianem „wszy ludzkiej”.

  1. Raskolnikow był zniesmaczony sposobem, w jaki Alona zgromadziła swój majątek.
  2. Obieta brała pod zastaw kosztowności od ubogich.
  3. Rodion doskonale znał środowisko petersburskiej biedoty, ponieważ sam do niej należał.
  4. Ze względu na problemy finansowe, musiał przerwać nawet studia prawnicze.
  5. Bohater wynajmował nędzny pokoik na poddaszu, ale i tak nie był w stanie opłacić czynszu.

Trudna sytuacja finansowa przyczyniła się do jego zgorzknienia i coraz większej nienawiści wobec Alony Iwanownej. Raskolnikow tłumaczył sobie swoje zbrodnicze plany wyższym dobrem. Twierdził, że śmierć lichwiarki odmieni los jej klientów, którzy z pewnością dostaną z powrotem swoje zastawy.

  1. Rodion stawał się coraz bardziej przekonany, że powinien wcielić wzniosłe idee w życie.
  2. Zaczął szczegółowo planować zbrodnię.
  3. Raskolnikow traktował morderstwo, jak test, który musi przejść, żeby udowodnić sobie, że jest wybitny.
  4. Bohater był przekonany, że po dokonaniu zbrodni będzie w stanie zachować zimną krew.

Nie wierzył w Boga, dlatego był przekonany, że nie dopadną go wyrzuty sumienia. Stało się jednak inaczej. Raskolnikow zabił lichwiarkę i jej siostrę, która przypadkowo znalazła się tego dnia w mieszkaniu. Morderstwo całkowicie go przerosło.

Czytaj dalej: Ostatnia aktualizacja: 2022-08-11 20:23:58

Opracowanie stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują poezja.org. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji. : Przemiana wewnętrzna Raskolnikowa jako droga od zbrodni ku zmartwychwstaniu

O czym śni Raskolnikow?

Sny Swidrygajłowa – Drastyczne sny przeżywa nie tylko Raskolnikow. Swidrygajłow – człowiek nikczemny, bez skrupułów starał się zdobyć Dunię. Nie może spokojnie spać, co jest wskazuje na wyrzuty sumienia. W jego śnie pojawia się sylwetka Duni, następnie stara się schwytać mysz, która wymyka się jak dziewczyna.

Przywidzenia jedno za drugim, nachodziły go same, nękały go strzępy różnych zdarzeń, bez początku i bez końca, bez związku ze sobą”, jest to kara za natarczywość w stosunku do dziewczyny. Drugi sen Swidrygajłowa pokazuje uśmierconą niewinność dziecka – „w trumnie spoczywała, cała spowita w kwiaty, dziewczynka w białej tiulowej sukience, mająca złożone i przyciśnięte do piersi rączki (.) jej rozpuszczone jasnoblond włosy były mokre; wianuszek z róż okalał jej skronie (.) uśmiech (.) pełen był jakiegoś niedziecięcego smutku i bezgranicznej boleści (.) popełniła samobójstwo topiąc się.

Miała zaledwie czternaście lat.” Sen uświadamia, że to właśnie Swidrygajłow jest odpowiedzialny za śmierć dziecka. Trzeci sen ukazuje małą, pięcioletnią dziewczynkę, która zmienia się w kokietkę – ” policzków była jakby jaskrawsza i mocniejsza od normalnych dziecięcych kolorków na twarzy (.) czarne rzęsy poruszyły się i jakby porozumiewawczo trzepotają, spod nich wyzierają się zaś figlarne, chytre, wcale nie dziecięce oczka (.) w końcu zupełnie przestała się hamować (.) błysk czegoś nachalnego, wyzywającego, pojawił się na tej absolutnie nie dziecięcej twarzy: błysk wyuzdania przemienił twarz dziecka w twarz damy kameliowej”.

W ten sposób zostaje obnażona psychika Swidrygajłowa. Autor odkrywa lęki bohatera, słabości i pragnienia. Mężczyzna uświadamiając sobie swoje zboczenie i krzywdy, które wyrządził, popełnia samobójstwo. Swidrygajłow nie jest w stanie zmienić swojego życia, dlatego kończy je, Raskolnikow natomiast odbywa pokutę.

Doświadcza tym samym łaski. Autor przeciwstawiając te dwie osobowości pokazuje chwiejność człowieka. Postępowanie bohaterów zależne jest od ich psychiki, są oni słabi, nie mogą poradzić sobie sami ze swoimi problemami. Sen jest po to, aby ukazać prawdziwe myśli, obsesje i,

Dostojewski przez swoją chce powiedzieć, że tylko Bóg może wybaczyć człowiekowi, rozum nie jest najważniejszy, nie można nim wszystkiego wyjaśnić. W śnie człowiek otwiera się na własne myśli. Według Freuda pragnienia i myśli człowieka pochodzą z nieświadomości. Id, czyli sfera popędów pierwotnych i Superego, czyli głos moralności sprawiają, że Ego – świadoma część umysłu, zostaje zastąpione przez lęk.

W psychice Superego tłumi sumienie. Gdy bohater nie wie, czy rządzi nim Id, Ego, czy Superego zaczyna dochodzić do obłędu – „Sen to jeszcze, czy już jawa?”. W bohaterze powoli zaczyna umierać wnętrze – „Czyż ja zabiłem staruchę, siebie zabiłem, a nie staruchę.

Co Sonią zrobila dla Raskolnikowa?

Sonia i jej rola w wewnętrznej przemianie Rodiona Raskolnikowa. – Ściągi, wypracowania, lektury Dostojewskiego „Zbrodnia i kara” powstawała w Petersburgu i w Lublinie pod Moskwą. Powieść składa się z sześciu części i Epilogu. Akcja toczy się w Petersburgu lat sześćdziesiątych XIX wieku.

Akcja powieści rozgrywa się w ciągu dziewięciu i pół doby, w lipcu 1865 roku. „Zbrodnia i kara” jest powieścią jednotomową. Głównym bohaterem powieści jest Rodion Romanowicz Raskolnikow, 23- letni były student prawa, jest mordercą. Rodion był półsierotą, miał kochającą rodzinę. Jego matka Pulcheria Aleksandrowna i siostra kochały go, wspierały finansowo i martwiły o niego.

Trudna sytuacja finansowa zmusiła Raskolnikowa do przerwania nauki po trzech latach. Bohater, zbuntowany przeciw porządkowi świata, popełnia morderstwo na starej lichwiarce. Raskolnikow popełnił zbrodnię, kilkoma ciosami siekiery zabija lichwiarkę Alonę Iwanownę.

Znajduje sakiewkę i skrzynkę z biżuterią. Traci panowanie nad sobą. W tym samym czasie do domu wraca Lizawieta i zauważa siostrę w kałuży krwi. Zaskoczony Raskolnikow zabija także ją. ” opanowywał go coraz gwałtowniej, szczególnie po tym drugim, zgoła nie przewidywalnym morderstwie. Zapragnął co rychlej stąd uciec () i to nawet nie ze strachu o własną osobę, lecz z samej zgrozy i obrzydzenia do tego, co uczynił.” Gdy podsłuchał rozmowę o dwu zatrzymanych i o morderstwie, robi mu się słabo i mdleje.

Raskolnikow zapada w chorobliwe sny, przepełniony wyrzutami sumienia cierpi i toczy walkę ze samą sobą. Boi się ujawnienia zbrodni i kary. Staje się ofiarą własnej zbrodni. Obok niego ważną postacią w powieści jest Sonia, kobieta bliska Raskolnikowi, obdarzyła go uczuciem i nie odepchnęła.

  • To Soni Raskolnikow wyznaje swoją straszną tajemnicę.
  • Sonia nie odrzuca Rodiona, obiecuje mu, że go nie opuści i nakazuje mu : „Przyjąć cierpienie i odkupić się przez nie, oto co trzeba”.
  • Sonia zachęca Rodiona, by przyznał się do zabójstwa.
  • Raskolnikow przed oddaniem się w ręce sprawiedliwości powierza opiekę nad siostrą Razumichinowi.

Odwiedza matkę i prosi, by go zawsze kochała i modliła się za niego. Raskolnikow otrzymał karę ośmiu lat katorgi na Syberii. Matka Rodiona zachorowała, a Sonia podążyła za ukochanym na Syberię, by dzielić jego los. Nie potępiła go, martwiła się, jak będzie żył z takim obciążeniem.

„- Cóżeś, cóżeś sobie wyrządził !- rzekła mu z rozpaczą, porwała się z klęczek, rzuciła mu się na szyję, objęła i mocno, mocno ścisnęła ramionami. () Nie, na całym świecie mnie ma dziś nikogo nieszczęśliwszego niż ty !- krzyknęła zapamiętale, nie słysząc jego słów, i nagle załkała spazmatycznie.” Od momentu przyznania się do winy, Rodion zmienia się.

Ciężko pracuje, Sonia jest przy nim. Bardzo ją kocha. Razem czekają na koniec kary. Wyrusza z Rodionem na Syberię, robi to z miłości do niego, przywraca mu wiarę,Wierzy w jego dobroć, zauważa jego pozytywne cechy. Sonia przyczynia się do rehabilitacji Raskolnikowa, Rodion odradza się, z Sonią rozmawia o problemach, jej miłość pozwala ocalić go od duchowego upadku.

  1. Dzięki Soni, która razem z nim odbywa karę, Raskolikow staje się innym człowiekiem i postanawia zmienić swoje życie.
  2. Sonia odegrała ogromną rolę w przemianie wewnętrznej Rodiona.
  3. Sonia namówiła go do zgłoszenia się na policję i poniesienia zasłużonej kary, nie odepchnęła go, ona pomogła mu się zmienić.

W pewnym stopniu prototypem Soni była dwudziestoletnia siostrzenica pisarza, nosiła to same imię, była tak samo szlachetna i głosiła podobne poglądy, co Sonia. A Raskolnikow dojrzewa i zmienia się pod wpływem Soni, to Sonia pozwala ocalić go od upadku. : Sonia i jej rola w wewnętrznej przemianie Rodiona Raskolnikowa. – Ściągi, wypracowania, lektury

Jak Dunia dowiaduje się o zbrodni Rodiona?

Streszczenie fabuły powieści Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i Kara” – Ściągi, wypracowania, lektury Charakterystyczną cechą twórczości Dostojewskiego jest konstruowanie powieści i fikcjonalnego świata z wielu przenikających się perspektyw, punktów widzenia i głosów.

  • Taka konstrukcja odpowiadała psychologicznym zainteresowaniom autora, który zafascynowany był wpływem uczuć, namiętności, ideologii na postępowanie człowieka, na współgranie i zwalczanie się instynktownych i moralnych determinant.
  • Pisarz miał okazję obserwować ludzi w najróżniejszych warunkach, sam doświadczył zarówno wielkiej miłości, jak i rozczarowań uczuciowych, biedy, strachu o jutro (z wierzycielami i pieniędzmi miał ciągłe kłopoty), ostatecznego upadku i rozpaczy podczas zsyłki na Sybir.

Ten wielogłos wprowadzany do powieści, skonfliktowane ze sobą poglądy, wartości wyobraża, zdaniem autora, złożoność, rozpad i rozdarcie świata współczesnego, świata powstań, walki o lepsze jutro, ale także świata, który poddał wartości moralne kapitalistycznym wartościom materialnym.

Dostojewskiego interesowała psychika człowieka, któremu przyszło z takim właśnie światem się zmierzyć, autor w swoich dziełach przekazywał jednak również optymistyczny aspekt tych zmagań- wyzwalającą, odkupiającą siłę miłości, szacunku do drogiego człowieka, poświęcenia, wyższych uczuć. „Zbrodnia i Kara” to jedna z najsłynniejszych powieści rosyjskiego pisarza.

W sześciu częściach i kończącym Epilogu opowiedział Dostojewski niezwykłą o winie, sumieniu, prawach moralnych, karze i odkupieniu. Akcja powieści o młodym Raskolnikowie toczy się w latach sześćdziesiątych dziewiętnastego wieku w Petersburgu. Akcja Epilogu rozgrywa się natomiast na Syberii.

  • Głównym bohaterem jest ubogi student- Rodion Raskolnikow.
  • Aby móc zapłacić czynsz za obskurny pokoik w równie obskurnej kamienicy zmuszony jest zastawić u lichwiarki- Alony Iwanownej rodzinne pamiątki- pierścionek siostry, potem zegarek.
  • Żyjący ciągle na skraju nędzy musi korzystać z usług lichwiarki, jednak zaczyna darzyć ją nienawiścią.

Lichwiarka jest kobietą złą, brzydką, starą, bardzo pazerną, wzbudzającą jak najgorsze uczucia. Zrozpaczony Rodion już od jakiegoś czasu rozważa możliwość zabicia i okradzenia lichwiarki. Uważa ją za zakałę, człowieka zbędnego, który żeruje na nędzy innych ludzi wykorzystując ich ciężką sytuację do zgarniania lichwiarskich procentów za wyżebrane przez nich pożyczki pod zastaw.

Bohater ma już w głowie gotowy plan zabójstwa, jednak ciągle nie jest pewien czy psychicznie podoła temu zadaniu: Boże! Jakie to wszystko obmierzłe! I czyż naprawdę, czy naprawdę ja. Nie, to, to niedorzeczność!- dorzucił stanowczo.- I czy rzeczywiście coś tak okropnego mogło mi przyjść do głowy? Tak czy owak, do jakiej podłości zdolne jest moje ! Bo przede wszystkim podłe, paskudne, wstrętne, wstrętne!.

A ja, przez cały miesiąc. Stara się jednak wytłumaczyć sobie, że zabójstwo lichwiarki jest tak naprawdę dobrym uczynkiem dla ludzkości, dla ludzi, którzy przez takich ludzi jak lichwiarka zmuszani są do straszliwych czynów, do upadku moralnego. O swojej racji przekonuje się rozmawiając z radcą Marmieładowem.

  1. To ubogi urzędnik, alkoholik, którego córka, chcąc pomóc w utrzymaniu rodziny- swojej macochy- drugiej żony Marmieładowa- chorej na suchoty, ojca-pijaka i przyrodniego rodzeństwa pogrzebała wszelkie swoje zasady moralne i została prostytutką.
  2. Swoje upodlenie, sprzedawanie młodego i niewinnego ciała stara się zachować w tajemnicy.

Ojciec żałuje córki, jednak jest zbyt słaby, by przestać pić. Tłumaczy sobie tylko, że za swoje poświęcenie Sonia otrzyma nagrodę w niebie. Na drugi dzień Rodion otrzymuje list z domu. Dowiaduje się, że jego siostra- straciła właśnie pracę. Została oskarżona o uwodzenie pana domu, w którym była guwernantką.

Prawda jest jednak taka, że to Swidrygajłow uwodził młodą dziewczynę, która nie chciała przyjąć jego zalotów. W wyniku konfliktu z żoną Swydrygajłowa Dunia została zwolniona z posady. Dunia ma jednak kolejnego adoratora- starego lecz bogatego Łużyna, który gotów jest ożenić się z biedną Dunią, aby w zamian za utrzymanie korzystać z jej wdzięków.

Podobnie jak Sonia, Dunia chce w ten sposób pomóc rodzinie i studiującemu bratu. Matka zapowiada swój przyjazd do Petersburga. List z domu jest drugim argumentem (obok historii Marmieładowa) za zabiciem lichwiarki. Tym razem nie chodzi o pozbycie się ze świata złej i chciwej kobiety, ale zdobycie w ten sposób środków finansowych, które uchroniłyby siostrę od podobnemu prostytucji małżeństwa.

Rodion przez przypadek dowiaduje się, że jutro lichwiarka ma mieć większą dostawę „towaru” oraz, że będzie w domu sama, bo jej siostra- Lizawieta będzie musiała wyjść w interesach. Trzecim argumentem za dokonaniem planowanego czynu jest podsłuchana rozmowa studentów w szynku, którzy narzekają na starą lichwiarkę, która bogaci się na nędzy innych ludzi.

Jeden z rozmawiających, rozochocony alkoholem rozmarzył się nad możliwością pozbycia się lichwiarki, nie wiedząc, że Rodion faktycznie, realnie planuje dokonuje tego czynu. Wypowiedź studenta stanowi swoisty rachunek zbrodni- co się bardziej opłaca ludzkości, co jest lepsze, co jest większą wartością.

Mamy tu więc do czynienia ze stopniowaniem zła, zrelatywizowaniem zbrodni- są życia, które nie są warte, by żyć, których skończenie jest dobrem! To jedne z założeń filozofii niemieckiego myśliciela Nietzschego, który dzielił ludzi na rasę panów i rasę wszy- nadczłowiek z rasy panów był ponad prawem moralnym i etycznym, mógł i powinien pozbywać się wszy (na tej filozofii oparła się później, w dwudziestym wieku ideologia hitlerowska): Ja bym tę przeklętą babę zabił i obrabował, i bądź pewien, że zrobiłbym to bez najmniejszych wyrzutów sumienia (.) Zabij ją i weź jej pieniądze, z tymże następnie z ich pomocą poświęcisz się służbie dla całej ludzkości, dla dobra powszechnego: jak sądzisz, czy tysiące dobrych czynów nie zmażą jednej drobniuteńkiej zbrodni? Za jedno życie.

tysiąc sto żywotów, przecież to prosty rachunek. Zresztą, co wazy na ogólnej szali życie tego suchotniczego, głupiego i złego babsztyla? Nie więcej niźli życie wszy, karalucha, a nawet mniej, bo to sekutnica szkodliwa. Zżera cudze życie, to jędza (.) Rodion decyduje się więc na ostateczny krok.

  1. Udaje się do lichwiarki, zabija ją siekierą i kradnie kosztowności.
  2. Niestety, do domu powraca Lizawieta, i, żeby pozbyć się świadka, Rodion musi zabić także ją.
  3. Zaraz po zbrodni okazuje się jednak, że Rodion nie należy do rasy panów, nie potrafi zagłuszyć w sobie sumienia, jest za słaby, aby nieść jarzmo zbrodni: opanowywał go coraz gwałtowniej, szczególnie po tym drugim, zgoła nie przewidzianym morderstwie.

Zapragnął co rychlej stąd uciec (.) Rodion musi uciekać z miejsca zbrodni. Udaje mu się zasnąć, jednak na drugi dzień sumienie i świadomość ohydy czynu, jakiego się dopuścił nie daje mu spokoju. Stara się zapanować nad sobą na tyle, by zabezpieczyć się przed podejrzeniami- ukryć kosztowności, ubranie, w jakim był u lichwiarki itd.

Obsesyjnie rozmyśla nad szczegółami zbrodni, które jeszcze mogłyby go zdradzić. Wreszcie trawiony strachem pozbywa się nawet kosztowności, dla których w ogóle zdecydował się na ten krok- zakopuje je pod kamieniami na jakimś podwórzu. Świadomość dokonanej zbrodni wywołuje u niego tajemniczą chorobę. Opiekuje się nim przyjaciel- Razumichin.

Rozpoczyna się śledztwo w sprawie morderstwa Iwanowny i Lizawiety. Z gazet i od przyjaciół, którzy, rzecz jasna nie wiedzą kto zabił lichwiarkę, Rodion dowiaduje się o postępach śledztwa. Nie mogąc się uspokoić Rodion zaczyna popełniać błędy- między innymi udaje się na miejsce zbrodni i ściąga na siebie uwagę stróża, który jednak uznaje go za psychicznie chorego.

Na ulicy Rodion widzi wypadek- Marmieładow zostaje potrącony przez powóz. Rodion zanosi umierającego pijaka do domu, tam Marmieładow żegna się z Sonią i rodziną, prosi ich o wybaczenie i umiera. Rodion poznaje Sonię. W Petersburgu pojawia się matka i siostra Rodiona. Rodion przedstawia kobiety Razumichinowi, który jest pod wrażeniem urody Duni, zabraniając dziewczynie małżeństwa z Łużynem.

Nie chce, aby dla jego studiów poświęcała swoją, ciało i honor. Łużyn ma także pojawić się w Petersburgu. Sonia zawiadamia o pogrzebie Marmieładowa. Rodion przedstawia ją matce i siostrze. Te nie odrzucają prostytutki, znając jej historię traktują ją z szacunkiem.

  1. Raskolnikow stawia się na posterunku policji- chce upomnieć się o zastawione u lichwiarki pierścionek i zegarek i zorientować się o postępach w śledztwie.
  2. Śledczy Porfiry wydaje się pewny wyników śledztwa.
  3. Wypytuje Rodiona o jego artykuł, w którym wyłuszcza ideę zbrodni pozytywnej, służącej dobru ludzkości.

Rodion jednak sam czuje się jak wesz. Po dokonaniu zbrodni prysła wiara w to, że należy do wyjątkowych nadludzi. U Rodiona pojawia się Swidrygajłow, który chce ofiarować Duni pieniądze po swojej zmarłej żonie. Rodion odmawia przyjęcia pieniędzy od uwodziciela.

  1. Dunia zrywa zaręczyny z Łużynem- ten chce ubogiej żony, aby ta była mu posłuszna i wiecznie „wdzięczna” za jego pieniądze.
  2. Coraz bardziej zacieśnia się jej znajomość z Razumichinem.
  3. Rodiona ciągnie do Soni, z którą- samą upodloną przez sposób zarobkowania- czuje wspólnotę dusz.
  4. Rodion mówi jej o wielkim szacunku, jakim ją darzy, Sonia jest dla niego ucieleśnieniem ludzkiego cierpienia: Nie tobie się pokłoniłem, pokłoniłem się całemu cierpieniu ludzkiemu,

Sonia zdaje sobie sprawę z wielkiego grzechu jakiemu się dopuszcza uprawiając prostytucję, pokłada jednak wielką ufność w miłosierdzi Boga, który z pewnością zrozumie, że kierowała nią konieczność zaopiekowania się rodziną. Rodion proponuje jej małżeństwo: „Obojeśmy przeklęci, wspólnie też pójdziemy!”,

  1. Śledczy podejrzewa Rodiona o zbrodnię, jednak niespodziewanie pojawia się Mikołaj- jeden z mieszkańców kamienicy, w której mieszkała lichwiarka i przyznaje się do winy (wcześniej znaleziono u niego kolczyki, które znalazł sam na schodach, a które musiały wypaść Rodionowi).
  2. Rodion wyznaje prawdę Soni, ta go jednak nie potępia, każe mu ukorzyć się, przyznać do winy i ufać w boskie miłosierdzie: ” Przyjąć cierpienie i odkupić się przez nie, oto co trzeba.”.

Dziewczyna daje mu też krzyżyk- ” Weź, przecie to mój, mój!- błagała go. -Razem mamy cierpieć, razem ten poniesiemy „. Po pogrzebie Marmieładowa jego wpada w obłęd i umiera. Sierotami zajmuje się Swidrygajłow, który widząc cierpienie i poświęcenie Soni chce jej pomóc.

Załatwia dzieciom miejsce w sierocińcu i wpłaca im na książeczki pieniądze. Rodion postanawia, za namową Soni, przyznać się do winy. Śledczy zresztą też już wie, kto naprawdę zabił lichwiarkę. Rodion prosi Razumichina, aby zaopiekował się jego siostrą, koło której ciągle krąży Swidrygajłow. Uwodziciel podsłuchał rozmowę Rodiona z Sonią i zna prawdę o zbrodni.

Idzie do Duni i proponuje jej wspólną ucieczkę za granicę. Wzięliby ze sobą Rodiona i w ten sposób młodzieniec uniknąłby kary za zbrodnię. Dunia odmawia, boi się Swidrygajłowa i w szarpaninie dwa razy strzela do niego z pistoletu. Chybia celu, ale Swidrygajłow zostawia ją w spokoju.

  1. Swidrygajłow udaje się więc do Soni, mówi jej o tym, że zajął się jej przyrodnim rodzeństwem, daje jej zapis na pieniądze dla dzieci i obligacje na jej nazwisko.
  2. Nad ranem, świadom swoich niemoralnych skłonności- popełnia samobójstwo- strzela sobie w głowę z pistoletu, który odebrał Duni.
  3. Raskolnikow żegna się z rodziną, z Sonią i udaje się do śledczego.

Dowiaduje się o śmierci Swidrygajłowa i przyznaje się do winy. Z Epilogu dowiadujemy się, że Rodion został skazany na osiem lat katorgi- dość łagodną karę za zabójstwo, ale wzięto pod uwagę niepoczytalność w chwili zabójstwa. Za ukochanym Rodionem na Syberię wyruszyła także wierna Sonia. : Streszczenie fabuły powieści Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i Kara” – Ściągi, wypracowania, lektury

Co zyskał Raskolnikow po zbrodni?

Raskolnikow – charakterystyka Bohater, ukuwszy taką ideologię, chce sprawdzić sam siebie. Nurtuje go pytanie „czy jestem drżącą kreaturą, czy też mam prawo?” Jest zdolnym człowiekiem i może zajść daleko. On sam jest przekonany, że jest zobowiązany dla dobra ludzkości dokonać jakiegoś wielkiego czynu.

  1. Spotkanie w szynku z Marmiełodowem i refleksja nad bezmiernym upodleniem ojca Soni Marmiełodowej uświadamia Raskolnikowoi niesprawiedliwość świata i budzi poczucie solidarności ze skrzywdzonymi i upadłymi.
  2. Jego zagubienie i świadomość sytuacji bez wyjścia pogłębiają listy od matki, z których dowiaduje się o ciężkiej sytuacji materialnej swoich bliskich i upokorzeniach swojej siostry Duni, skompromitowanej przez Swidrygajłowa i gotowej dla ratowania finansów rodziny oddać rękę znacznie starszemu od niej i antypatycznemu radcy Łużynowi.

Obrazy ludzkiego cierpienia, wizje okrutnych zdarzeń z dzieciństwa (bestialskie zatłuczenie konia przez jego prymitywnego i brutalnego właściciela) konkretyzują w świadomości Rodiona rozpaczliwą decyzję zamordowania starej lichwiarki i zdobycia w ten sposób pieniędzy, które umożliwią godne życie jemu i rodzinie, pomogą nieść pomoc cierpiącym i poniżonym.

W zamiarze tym utwierdza go rozmowa podsłuchana w triaktierni: oficer i student rozważają moralną słuszność tego czynu, przywołując dla przykładu rozpaczliwą postać starej. Alona Iwanowna, lichwiarka bogacąca się na nędzy innych, staje się dla Raskolnikowa ohydnym wybrykiem natury, do którego boskie przykazanie „nie zabijaj” się nie stosuje.

Dla bohatera nie istnieją żadne święte prawa. Jak dowodzi śledczemu Porfiremu Pietrowiczowi, postęp w jakiejkolwiek dziedzinie zmusza do naruszenia tych podstawowych zasad etycznych. Zły czyn, jeśli posłuży ludzkości, z czasem uzyska legitymację moralną.

  • Raskolnikowa nie interesuje Bóg.
  • System moralny Rodiona jest zaprzeczeniem chrześcijańskiej etyki – wedle niego można zabijać „ludzkie wszy”, które stoją innym na drodze.
  • Opętany szaleństwem Raskolnikow kieruje się wyłącznie pychą.
  • Cierpienie i udręka, jakich doznaje Raskolnikow po dokonaniu zbrodni, są dowodem, że nie traci on wrażliwości i serca.

Mimo że sam cierpi biedę, pomaga innym materialnie: daje pieniądze na pogrzeb Marmieładowa, w czasie studiów opiekuje się kolegą i jego ojcem, oddaje ostatnie pieniądze żebraczkom na ulicy. Czyny te dają nadzieję, że bohater może się zmienić. Stopniowo Raskolnikow zaczyna zdawać sobie sprawę, że jego przekonania były błędne.

  • Zmiana podejścia do zbrodniczej idei dokonuje się poprzez obserwację życia toczącego się wokół i znajomość z Sonią Marmieładow.
  • Wyrzuty sumienia stają się dla niego początkiem drogi do duchowego odrodzenia.
  • Oniecznym elementem oczyszczenia jest pokuta – dlatego do „zmartwychwstania” bohatera dochodzi na katordze.

Tu Raskolnikow powoli dojrzewa do przemiany – przede wszystkim pod wpływem Soni i lektury Ewangelli. Uświadamia sobie, jak strasznego czynu dokonał. strona: – 2 – Polecasz ten artykuł? Autor: : Raskolnikow – charakterystyka

Czy Raskolnikow jest złym człowiekiem?

Zbrodnia i kara (F. Dostojewski) – Opracowania, lektury, fiszki, testy Rodion Romanowicz Raskolnikow – główny bohater powieści, 23-letni były student wydziału prawa petersburskiego uniwersytetu. Żyje w skrajnej nędzy, mieszka w maleńkiej izdebce, która mieściła się: „tuż pod dachem wysokiej czteropiętrowej kamienicy i bardziej przypominała szafę niż mieszkanie”.

  1. Chodzi „ubrany tak marnie, że niejeden, nawet otrzaskany z biedą krępowałby się wyjść na ulicę w takich łachmanach”, często jest głodny.
  2. Buntuje się przeciwko niesprawiedliwemu porządkowi świata, cierpi, że jego rodzina – matka, Pulcheria Aleksandrowna Raskolnikow i siostra, Awdotia (Dunia) Romanowna Raskolnikow, żyją w biedzie, by móc oszczędzać pieniądze na jego naukę.

Podejrzewa, że Dunia chce wyjść za mąż za antypatycznego Piotra Pietrowicza Łużyna tylko dlatego, iż jest on bogaty i w ten sposób będzie mogła poprawić byt materialny rodziny. Raskolnikow nie chce, by siostra poświęcała swoje życie, uważa, że musi zrobić wszystko, aby nie dopuścić do tego małżeństwa.

Wpada na pomysł zabicia starej lichwiarki, Alony Iwanowny, u której już wcześniej zastawiał pierścionek siostry i srebrny zegarek po ojcu. Uważa, że dokonanie tego zabójstwa jest czynem moralnie usprawiedliwionym, gdyż usuwa ze społeczeństwa „jednostkę wszawą”. Kiedyś usłyszał rozmowę pewnego studenta z oficerem na temat owej lichwiarki, w której młody człowiek stwierdził, że: „Sto, tysiąc dobrych poczynań można wesprzeć i zrealizować za pieniądze tej staruchy (.).

Zabij ją i weź jej pieniądze, z tym, że następnie z ich pomocą poświęcisz się służbie dla całej ludzkości, dla dobra powszechnego: jak sądzisz, czy tysiące dobrych czynów nie zmazą jednej drobniutkiej zbrodni?”. Przypomnienie tej rozmowy utwierdza Rodiona o słuszności własnej decyzji.

Zaczyna w drobiazgowy sposób planować zbrodnię, ponieważ już kilkakrotnie zastawiał u lichwiarki różne przedmioty, zna rozkład mieszkania, zastanawia się, gdzie Alona chowa pieniądze, obserwuje jej mieszkanie, przygotowuje narzędzie mordu. Mogłoby się wydawać, że Rodion jest człowiekiem z gruntu złym, tak jednak nie jest.

Raskolnikow jest wrażliwy na ludzką krzywdę, uważnie wysłuchuje zwierzeń Marmieładowa, współczuje mu. Kiedy odprowadza pijanego Marmieładowa do domu i widzi nędzę jego rodziny, zostawia im ostatnie pieniądze jakie posiada. Po jego śmierci oddaje wdowie ruble przysłane przez matkę, by Katarzyna Iwanowna miała za co urządzić pogrzeb.

  1. Przypadek zrządził, że Raskolnikow spotkał na placu Siennym Lizawietę Iwanownę, siostrę lichwiarki i usłyszał, kiedy Alona Iwanowna będzie sama w domu.
  2. Następnego dnia wyszedł z domu po siódmej, zabrał ze sobą siekierę, którą schował pod płaszczem i udał się do domu lichwiarki.
  3. Alona jest bardzo nieufna i podejrzliwa.

Kiedy usiłuje rozwiązać sznurki, by otaksować „zastaw”, Rodion wyjmuje siekierę i kilkoma ciosami w głowę zabija ją. Znajduje schowaną biżuterię, poszukiwania przerywa siostra zabitej, Lizawieta, ją także morduje. Udaje mu się wymknąć nie zauważonym. Dociera do domu i zapada w ciężki sen, z którego budzą go służąca i stróż, wręczając mu wezwanie na policję.

  1. Okazuje się, że skargę wniosła gospodyni Raskolnikowa, domagając się zapłaty zaległego czynszu.
  2. W biurze policji mdleje, co wzbudza podejrzenia komisarza Nikodema Fomicza.
  3. Obawiając się rewizji, Rodion ukrywa zrabowane kosztowności pod kamieniem na jakimś podwórku.
  4. Dokonanie zbrodni wywiera ogromny wpływ na psychikę Raskolnikowa, który popada w ciężką chorobę trwającą cztery dni, traci przytomność, majaczy.

Bohater przeżywa koszmary senne, co odzwierciedla stan jego duszy, rozterki wewnętrzne i psychiczne cierpienia. W głębi duszy Raskolnikow wie, że popełnił zbrodnię, jest od początku świadom okropności swego czynu. Praktyka okazała się całkowitym zaprzeczeniem jego teoretycznych rozważań na temat wybitnych jednostek, które w imię szczęścia ludzkości i społecznego postępu posuwają się do zabójstwa.

Raskolnikowem opiekują się przyjaciel – Dymitr Prokopowicz Razumichin oraz lekarz – Zosimow, kolega Razumichina. Rozmowy o zabójstwie lichwiarki, które prowadzą w pokoju Raskolnikowa, wprowadzają go w stan rozdrażnienia i pogłębiają depresję. Przez cały czas znajduje się w stanie niezwykłego pobudzenia emocjonalnego.

Wyraźnie widać, że Rodion ogromnie przeżywa czyn jakiego się dopuścił, choć sam przed sobą nie chce się do tego przyznać. Przez cały czas się boi, że ktoś odkryje jego tajemnicę, obawia się rozmów z Porfirym Piotrowiczem, bo wydaje mu się, że sędzia wie o popełnionej zbrodni, a zadając podchwytliwe pytania, chce zmusić go do przyznania się.

  • Dwa miesiące wcześniej Raskolnikow ogłosił w „Słowie Periodycznym” swój artykuł O zbrodni.
  • Dokonał w nim podziału ludzi na „zwykłych” i „niezwykłych”.
  • Zwykli powinni żyć w posłuchu i nie przekraczać obowiązujących praw, zaś niezwykli mają prawo do wszelkich zbrodni i przestępstw, gdyż jako wybitni, nie podlegają żadnym prawom, nie muszą liczyć się z normami obowiązującymi innych.

Raskolnikow uważa, że w imię idei trzeba poświęcić ludzkie istnienie „jeśli takiemu człowiekowi dla ziszczenia idei wypadnie stąpać chociażby po trupach, przez krew, to sądzę, że może on wewnętrznie, w zgodzie z sumieniem, zezwolić sobie nawet na pochód poprzez krew.”.

Jego zdaniem Napoleon i Mahomet byli przestępcami „choćby przez to, że dając nowe prawo, tym samym naruszali dawne, święcie czczone przez społeczeństwo i odziedziczone po ojcach – no i nie wzdragali się przed rozlewem krwi, jeśli tylko ta krew ( czasem całkiem niewinna i bohatersko przelana w obronie dawnego prawa ) mogła im być pomocna”.

W myśl swojej teorii Raskolnikow uważa, że ma prawo zabić lichwiarkę Alonę Iwanownę, gdyż jej pieniądze posłużą mu do zdobycia wiedzy, którą będzie mógł wykorzystać dla dobra innych. Po dokonaniu zabójstwa okazuje się, że nie jest on człowiekiem niezwykłym, zabił „wesz”, ale śmierć poniosła również Lizawieta, ofiarą stała się matka Rodiona, która zmarła ze zgryzoty, ofiarą mógł stać się także malarz Mikołaj, gdyby Raskolnikow nie poszedł na policję.

  • Zbrodnia zatacza coraz szersze kręgi, obejmuje coraz więcej osób.
  • Spotkanie Soni wywiera ogromny wpływ na życie Raskolnikowa.
  • Jest ona osobą głęboko wierzącą, ufającą Bogu, dziewczyną pokrzywdzoną przez los, bardzo przeżywającą swoje upodlenie, gotową do poświęceń dla swojej rodziny.
  • Im lepiej ją poznaje, tym większy szacunek zaczyna w nim budzić, postanawia zwierzyć się jej z czynu jaki popełnił, gdyż nie może już dłużej samotnie dźwigać swojego ciężaru.
See also:  Dlaczego Kordian Nie Zabi Cara

Sonia wskazuje mu drogę pokuty, jest nią przyznanie się do winy i poniesienie konsekwencji dokonanej zbrodni. Przekonuje go, że cierpienie może być dla człowieka zbawieniem. Mówi: „Idź zaraz, w tej chwili, stań na rozdrożu, pokłoń się, najpierw pocałuj ziemię, którą splugawiłeś, potem się pokłoń całemu światu na wszystkie cztery strony i powiedz wszystkim głośno: «To ja zamordowałem!» Wtedy Pan Bóg znowu ześle ci życie”.

Jej zdaniem trzeba „przyjąć cierpienie i odkupić się przez nie”. Powodowany miłością do Soni, matki i Duni, Rodion postanawia oddać się w ręce sprawiedliwości; od Soni, która odprowadziła go na komisariat dostał cyprysowy krzyżyk. Raskolnikow został skazany na osiem lat katorgi na Syberii, wraz z nim na zesłanie udała się Sonia.

Początkowo Raskolnikow nie mógł przystosować się do nowych warunków, źle traktował Sonię, nienawidził współwięźniów, żałował, że nie popełnił samobójstwa. Dopiero po roku katorgi docenił poświęcenie i oddanie Soni, którą lubili i szanowali inni więźniowie.

Kiedyś w końcu padł z płaczem do jej nóg, a w jego oczach Sonia zobaczyła miłość. To ona ich wskrzesiła, „serce każdego z nich miało w sobie niewyczerpane źródło życia dla serca drugiego. Postanowili czekać cierpliwie. Pozostało im jeszcze siedem lat; a do tego czasu – tyle nieznośnej udręki i tyle bezgranicznego szczęścia! Ale zmartwychwstał i wiedział o tym, czuł to w pełni całym odnowionym jestestwem, ona zaś – ona przecież żyła tylko jego życiem”.

Awdotia Romanowna Raskolnikow – Dunia, siostra Rodiona: „. była bardzo ładna: wysoka, nad podziw zgrabna, silna, pewna siebie, co przebijało ze wszystkich jej ruchów, wcale jednak nie uszczuplając ich miękkiego wdzięku (.) wielu nie zawahałoby się nazwać jej pięknością.

Włosy miała ciemnoblond (.), oczy prawie czarne, błyszczące, dumne, a zarazem chwilami pełne niezwykłej dobroci”. Wyraz jej twarzy „bywał zwykłe raczej poważny i skupiony; za to jak ładnie wyglądał uśmiech, jak ładnie dźwięczał jej śmiech, wesoły, młody, niefrasobliwy!”. Losy Duni poznajemy z listu matki do Rodiona, w którym opisuje zdarzenia z ostatnich dwóch miesięcy.

Dunia pracowała u państwa Swidrygajłowów jako guwernantka. Pan domu – Arkadiusz Swidrygajłow zaczął zalecać się do Duni, czynić jej niedwuznaczne propozycje. Kiedy jego żona Marfa Pietrowna zorientowała się w sytuacji, wyrzuciła dziewczynę z pracy i oskarżyła o uwodzenie męża, rozpowiedziała o jej niemoralnym prowadzeniu.

Swidrygajłow przyznał się żonie, że to on uwodził Dunię i jako dowód jej niewinności przedstawił list, w którym Dunia odrzuca jego awanse i prosi, by nie nastawał na jej cześć. Marfa Pietrowna, chcąc naprawić swój błąd, chodziła po domach znajomych i odwoływała wszystko, co do tej pory powiedziała złego o Duni.

Matka pisze także o adoratorze Duni – Piotrze Piotrowiczu Łużynie, majętnym kawalerze. Pani Raskolnikow wierzy, że po ślubie córki z Łużynem, sytuacja materialna jej rodziny poprawi się. Zarówno Duni, jak i matce Łużyn się nie podoba, jest on skąpym, złym i ograniczonym człowiekiem, ale Dunia chce wyjść za niego, by zapewnić bratu i matce godne warunki życia.

  • Łużyn odwiedza Raskolnikowa i wywiera na nim jak najgorsze wrażenie, Rodion jest dla niego szorstki, umyślnie go lekceważy, oburza go również fakt, że Łużyn wynajął dla Duni i jej matki pokój w podrzędnym pensjonacie, a sam zamieszkał w innym, dużo lepszym.
  • Łużyn żąda od niej, by zerwała kontakty z bratem, jednak Dunia doprowadza do ich spotkania i prosi, by Łużyn wyznał w jaki sposób Rodion go obraził, a także oświadcza, że mężczyźni muszą się pogodzić, gdyż ona nie chce być zmuszona do wyboru między narzeczonym a bratem.

Okazuje się, że Łużyn jest zwykłym łajdakiem, który wypomina Duni wydatki poniesione na nią i jej matkę, a wreszcie stwierdza, że powinna być mu wdzięczna za to, że zdecydował się na małżeństwo, mimo plotek jakie krążyły na jej temat. Łużyn pragnął ożenić się z panną ubogą, cnotliwą, młodą i bardzo ładną, którą mógłby sobie całkowicie podporządkować.

  • Iedy Dunia poznaje prawdziwe oblicze narzeczonego, pokazuje mu drzwi.
  • Dunia jest kobietą dumną, rozumną, rozsądną i szlachetną a także niezwykle piękną, wzbudzającą w mężczyznach gorące uczucia – kochał się w niej Swidrygajłow, a Razumichin zakochał się w Duni od pierwszego wejrzenia.
  • Dunia bardzo kocha brata, łączy ich szczególna więź, potrafią się zrozumieć bez słów, są gotowi do poświęceń, wspomagają się wzajemnie.

Dlatego Dunia bez wahania decyduje się spotkać ze Swidrygajłowem, który obiecuje powiedzieć jej coś o Rodionie. Swidrygajłow podsłuchał rozmowę Raskolnikowa i Soni, z której dowiedział się o zbrodni popełnionej przez Rodiona. Chce o wszystkim powiedzieć Duni, bo ma nadzieję, że za cenę ratowania brata – obiecuje paszport i pieniądze na wyjazd za granicę – dziewczyna okaże mu swoją przychylność i odwzajemni jego miłość.

  1. Iedy Dunia odrzuciła jego pomoc, spostrzegła, że znalazła się w pułapce, sama z mężczyzną w pustym domu.
  2. Swidrygajłow stał się nachalny, zaczął mówić o gwałcie i o tym, jak trudno będzie go udowodnić.
  3. Przerażona i oburzona dziewczyna wyjęła pistolet i strzeliła, lekko raniąc Swidrygajłowa w głowę.
  4. Zaskoczony obrotem sprawy i wyznaniem Duni, że nigdy go nie pokocha, puścił ją wolno.

Dunia i Sonia przez cały dzień czekały na Rodiona, obawiały się, że może popełnić samobójstwo. Kiedy wreszcie wieczorem Raskolnikow dotarł do domu spotkał się tam z siostrą, która współczuje mu i próbuje zrozumieć, co skłoniło brata do tego czynu. On stara się jej wytłumaczyć, że zabił „plugawą, szkodliwą wesz, babsztyla, lichwiarkę nikomu niepotrzebną”, inni przelewają krew, ale są uważani za dobroczyńców ludzkości, a jemu się nie udało, więc musi ponieść karę.

  1. Prosi siostrę, by zaopiekowała się matką i wybaczyła mu jego zbrodnię.
  2. Po procesie i zesłaniu brata, Dunia wyszła za mąż za Razumichina, korespondowała z bratem i podtrzymywała go na duchu.
  3. Dunia jest postacią niezwykle szlachetną, prawą, bardzo kocha matkę i brata, jest gotowa do poświęceń, kieruje się w życiu prawdą i zasadami moralnymi, obce są jej przesądy i uprzedzenia, o czym może świadczyć jej stosunek do Soni.

Marmieładow – starszy ubogi człowiek, były radca, w czasie akcji powieści – alkoholik. Rodion spotyka Marmieładowa w szynku, ten opowiada mu historię swojego małżeństwa. Jego żona, Katarzyna Iwanowna, jest osobą wykształconą, córką oficera sztabowego.

  1. Zanim poślubiła Marmieładowa była żoną oficera piechoty, który ją bił, grał w karty, w końcu trafił do więzienia i tam zmarł.
  2. Atarzyna pozostała sama z trojgiem małych dzieci, gdyż wszyscy krewni odwrócili się od niej.
  3. Wówczas Marmieładow, wdowiec z czternastoletnią córką, ożenił się z nią, przestał nawet nadużywać alkoholu.

Jednak już po roku powrócił do nałogu, tracił każdą pracę, po licznych tułaczkach rodzina Marmieładowów znalazła się w Petersburgu. Katarzyna źle traktowała Sonię, córkę Marmieładowa, on sam stwierdza, że choć żona jest pełna wielkodusznych uczuć, to potrafi być bardzo porywcza i drażliwa.

  • Ubolewa, że nie zapewnił Soni właściwej edukacji, sam próbował przerabiać z nią geografię i historię, ale ponieważ nie posiadali podręczników, a on sam nie miał wystarczających wiadomości, naukę przerwali.
  • Zarzuca sobie, że z braku wykształcenia Sonia musiała iść na ulicę.
  • Bezpośrednio na tę drogę pchnęła ją Katarzyna, zarzucając dziewczynie, że jest darmozjadem.

Od tego czasu na utrzymanie rodziny zarabiała Sonia, a ojciec wyciągał od niej coraz więcej pieniędzy na wódkę. Marmieładow opowiada Rodionowi jak wspaniale traktowały go dzieci i żona, gdy przed pięcioma tygodniami dostał pracę. Przed wyjściem do biura robiły mu kawę ze śmietanką, kupiły nowe ubranie, Katarzyna przyrządzała doskonałe obiady, okazywała mu wiele czułości.

  1. Ale Marmieładow nie wytrzymał długo, okradł rodzinę – włamał się do kuferka żony i zabrał swoją pensję.
  2. Od tego czasu upłynęło pięć dni, nie pokazał się w domu, wszystkie pieniądze przepił, a nawet wyciągnął jeszcze od Soni trzydzieści kopiejek.
  3. Marmieładow zdaje sobie sprawę ze swojej sytuacji, wie, że doprowadził do upadku nie tylko siebie, ale i swoją rodzinę, mówi, że nie ma go co żałować, a raczej powinno się go ukrzyżować.

Raskolnikow odprowadza go do domu; Katarzyna, kobieta wychudzona, z ceglastymi wypiekami na twarzy (jest chora na suchoty) robi mężowi awanturę. Raskolnikow, widząc ubóstwo w jakim żyje rodzina Marmieładowów, wychodząc zostawia na parapecie kilka miedziaków.

Iedy Marmieładow został potrącony przez powóz, Raskolnikow, który akurat szedł do domu zamordowanej lichwiarki, podaje adres rannego i pomaga przenieść go do domu. Umierając Marmieładow prosi Sonię, by mu wybaczyła. Raskolnikow zostawia wdowie dwadzieścia rubli, by Katarzyna miała za co urządzić pogrzeb, wtedy też po raz pierwszy widzi Sonię: „.osiemnastoletnią blondyneczkę, małego wzrostu, szczuplutką, ale dosyć niebrzydką”.

Po śmierci męża Katarzyna Iwanowna popadła w obłęd, chodziła z dziećmi po ulicach Petersburga i zmuszała je do tańca i śpiewu, ona sama wtórowała im ochrypłym głosem. Wokół nich gromadził się tłum ludzi żądnych sensacji. W trakcie występu Katarzyna dostała krwotoku, wkrótce potem zmarła.

  • Swidrygajłow zajął się organizacją pogrzebu, dzieci umieścił w sierocińcu, obiecał także złożyć w banku dla każdego z nich tysiąc pięćset rubli, które otrzymają po dojściu do pełnoletności.
  • Jak sam mówi są to „pieniądze zbywające”, które jego żona zapisała Duni, a Rodion w imieniu siostry odmówił ich przyjęcia.

Dzięki temu Sonia mogła być spokojna o przyszłość dzieci. Arkadiusz Swidrygajłow – początkowo jego historia jest spleciona z losami Duni, poznajemy ją z listu Pulcherii Raskolnikow do Rodiona. Potem Swidrygajłow przyjeżdża do Petersburga, odwiedza Raskolnikowa, by spotkać się z Dunią i powiadomić ją o śmierci swojej żony Marfy Pietrowny.

  • W testamencie zapisała jej trzy tysiące rubli, a Swidrygajłow jest gotów dołożyć więcej, byle tylko Dunia nie wychodziła za mąż za Łużyna.
  • Opowiada Rodionowi historię swojego życia.
  • W młodości był szulerem, popadał w ciągle kłopoty i długi, siedział nawet w więzieniu, z którego wyciągnęła go Marfa; ożenił się z nią i wyjechał na wieś.

Żona bardzo go kochała, była o niego zazdrosna, często się kłócili, gdyż mąż nie był jej wierny. Pogodziła się z jego zdradami, ale postawiła kilka warunków, między innymi nigdy jej nie porzuci, nie będzie miał stałej kochanki, w zamian za co Marfa pozwoli mu zalecać się do czeladnych dziewcząt.

  • Rążyły plotki, że był on moralnym sprawcą samobójstwa 15-letniej dziewczynki, parobka, a nawet, że zabił własną żonę.
  • Nie chce dopuścić do małżeństwa Duni z Łużynem, pragnie, by Dunia okazała mu uczucie, a za chwilę w rozmowie z Rodionem stwierdza, że jej nie kocha i znalazł sobie młodziutką narzeczoną.

Swidrygajłow jest niestały w uczuciach, kapryśny, raz wyznaje swoje uczucia do Duni, chce pomóc w ratowaniu Rodiona, to znów opowiada o miłości do narzeczonej. W Petersburgu zamieszkał obok Soni, podsłuchał jej rozmowy z Raskolnikowem, z których dowiedział się o jego kłopotach i problemach domowych dziewczyny.

  • Po śmierci Katarzyny Iwanowny zajął się jej pogrzebem i zaopiekował trójką osieroconych dzieci, pewną sumę pieniędzy ofiarował także Soni, by nie musiała iść na ulicę.
  • Dla rodziny Marmieładowów stał się dobroczyńcą, wykorzystując pieniądze, których nie chciała Dunia.
  • Iedy podstępem ściąga Dunię do domu, w którym mieszka, pustym o tej porze, jest gotów posunąć się nawet do gwałtu, byle osiągnąć zamierzony cel; mówi jej o swojej miłości, a jednocześnie posuwa się do przemocy.

Dunia rani go i mówi, że nigdy nie będzie mogła go pokochać, wtedy Swidrygajłow oddaje jej klucz i pozwala opuścić mieszkanie. Odtrącony przez Dunię popełnia samobójstwo. Arkadiusz Swidrygajłow to postać bardzo złożona, człowiek, w którym obok siebie istnieją zło i dobro.

  1. Jest nikczemny, rozpustny i lubieżny, przyznaje, że pociągają go małe dziewczynki, zdradza żonę i nie ma z tego powodu wyrzutów sumienia.
  2. Ocha Dunię, nie chce, by wyszła za mąż za Łużyna, ale nie przeszkadza mu to zastawić na nią pułapkę, a nawet myśleć o gwałcie, jeśli sprawy nie szłyby po jego myśli.

Jest cyniczny, szuka silnych wrażeń, nudzi się, nie widzi sensu i celu życia, nie wierzy w ludzką dobroć i szlachetność. Porfiry Pietrowicz ma około 35 lat jest prawnikiem i sędzią śledczym, prowadzącym sprawę zabójstwa Alony Iwanowny. Jest człowiekiem niezwykle inteligentnym i przebiegłym, znakomitym psychologiem.

  • Iedy Rodion go poznaje, ten zachowuje się tak, jakby wiedział, że to właśnie Raskolnikow jest mordercą.
  • Rozmawia z nim o jego artykule, w którym podzielił ludzi na „zwykłych” i „niezwykłych”, mających nawet prawo do zabijania w imię idei.
  • Rozmowa Pietrowicza z Raskolnikowem jest pełna niedomówień, ciekawych stwierdzeń, podchwytliwych pytań.

Pietrowicz za pomocą logiki, dedukcji, pytań i rozmów rozwiązuje zagadkę śmierci Alony i doprowadza do przyznania się Raskolnikowa. Wydaje się, że rozumie on skomplikowaną psychikę Rodiona, sugeruje mu, iż przyznając się do winy może uzyskać łagodniejszy wyrok.

  1. Razumichin, młody student, przyjaciel Raskolnikowa.
  2. Opiekuje się chorym, majaczącym Rodionem, trwa przy jego łóżku, mimo niechęci z jaką ten przyjmuje jego pomoc.
  3. Iedy do Petersburga przyjeżdżają matka i siostra Raskolnikowa, zajmuje się także nimi, tym bardziej, że od pierwszego wejrzenia zakochał się w Duni.

: Zbrodnia i kara (F. Dostojewski) – Opracowania, lektury, fiszki, testy

Jak został ukarany Raskolnikow?

Raskolnikow – zbrodniarz czy ofiara? – Ściągi, wypracowania, lektury Wielu autorów powieści kryminalnych, twórców filmów zajmowało się problematyką tzw. zbrodni doskonałej. Było to swego rodzaju mottem, czy refrenem, przyświecającym ich twórczości. Czym jest owa „zbrodnia doskonała”? To starannie zaplanowana, wykalkulowana zbrodnia, może nawet bez motywu, nie od wykrycia, doskonała.

  • Czy jednak można w ogóle mówić o czymś takim.
  • Czy pojęcie „zbrodni doskonałej” nie jest puste albo wewnętrznie sprzeczne? W zbrodni bowiem zawsze coś pójdzie nie tak, jak zbrodniarz chciał, o czymś zapomni lub czegoś nie zauważy.
  • Z punktu widzenia bezpieczeństwa społecznego trzeba powiedzieć, iż dobrze się dzieje, że zbrodniarz popełnia błędy, oczywiście zakładając że najlepiej by było gdyby żadne zbrodnie nie miały miejsca.

Chciałbym skoncentrować się na konkretnej osobie – Rodinie Raskolnikowie – głównym bohaterze powieści „Zbrodnia i kara” wielkiego rosyjskiego pisarza Fiodora Dostojewskiego Czy zwyczajny, przeciętny student prawa może być okrutnym mordercą ? Czy może on stać się zabójcą tak nagle? Raskolnikow był człowiekiem raczej biednym, choć bardzo inteligentnym, dawał korepetycje, prowadził w miarę normalne studenckie życie.

Na pewno nie był to ktoś, kogo można by podejrzewać o skłonności mordercze. Pomimo tego młody mężczyzna dopuścił się morderstwa, zabił starą kobietę, która zarabiała na lichwie i była dosyć majętną. Po prostu któregoś dnia wziął siekierę, poszedł do niej do mieszkania i wykonał swój zbrodniczy zamiar, zabijając kobietę na miejscu.

Dlaczego tak uczynił, jakie motywy skłoniły go do wykonania tak drastycznego i nieludzkiego przecież czynu? W celu odpowiedzi na to pytanie trzeba cofnąć się wraz z Fiodorem Dostojewskim do wcześniejszych fragmentów jego powieści. Rodion Raskolnikow wychowywany był w domu raczej niezamożnym.

Pomimo tego udało mu się wyjechać na studia. Matka bohatera wysyłała mu pewną ilość pieniędzy na szkołę oraz na przyzwoite życie. Pragnęła dla syna jak najlepiej, nie chciała aby brakowało mu na podstawowe potrzeby, choć bogatą nie była i nie mogła dać mu dużo. Jednak pieniądze mają to do siebie, iż zawsze ich brakuje, podobnie było z rodziną Raskolnikowa i samym chłopakiem.

Dlatego studiował przekonany o konieczności zadbania o własne finanse i zapewnienia sobie w miarę dostatniego życia nie licząc na wsparcie z domu rodzinnego. Miał jeszcze ukochaną siostrę – guwernantkę. Nierzadko spotykała się w pracy z różnego rodzaju przykrościami i impertynencjami.

  1. Dziś zapewne powiedzielibyśmy, iż była ofiarą mobbingu oraz molestowana seksualnego ze strony pracodawcy.
  2. Guwernantka chociaż powszechnie szanowana nie zarabiała dużych pieniędzy.
  3. Można jej rolę porównać w pewnej mierze do dzisiejszego nauczyciela.
  4. Świadomość braku pieniędzy u siebie i swej kochanej siostry dojmująco przytłaczała Raskolnikowa, nie pozwalała spokojnie żyć.

Młody mężczyzna więc gorączkowo zastanawiał się co należy zrobić, by poprawić standard życia własny oraz swej rodziny. Chroniczny brak pieniędzy dyskredytował go w oczach innych, zrównywał z tzw. elementem miejski, włóczącym się po mieście za łatwym i szybkim groszem.

Raskolnikow był niezmiernie wrażliwym młodzieńcem, innym od swych kolegów oraz znajomych. Wiedzę pochłaniał bardzo szybko, był bardzo zdolny i inteligentny. Przeżywana bieda upokarzała go, zadręczała, świat wydawał mu się wyjątkowo niesprawiedliwy i podły. Mężczyzna rozmyślał całymi godzinami nad istotą świata i jego urządzeniem.

Wówczas nic nie jadł, tylko leżał oraz rozważał, wpadając w pewnego rodzaju trans. W taki właśnie stan popadł tuż przed dokonaniem ohydnej zbrodni. Brak pieniędzy jak motyw przewodni kołatał się po jego udręczonej do granic możliwości głowie. Z drugiej strony jednak, student doskonale wiedział, iż jego warunki materialne znowu nie tak bardzo odbiegały od setek podobnych mu kolegów czy koleżanek w tamtym czasie.

  • Raskolnikow jednak nie chciał być jak inni, pragnął wyzwolić się od tej przeklętej biedy raz na zawsze i co najważniejsze – nie chciał czekać aż jego los poprawi się w bliżej nie sprecyzowanej przyszłości.
  • Brzydził się własnym życiem, ciemnością skromnego pokoiku, w którym mieszkał, szarością ubrań.
  • Czuł, iż brakowało mu światła słonecznego, świeżego powietrza, które rozpędziłyby mrok i zaduch jego życia.

Chciał słońc natychmiast, od razu. Uważał, iż tylko wtedy mógłby normalnie pracować i żyć. Pragnął również aby jego siostra wyszła za dobrego i porządnego człowieka i on pragnął jej w tym pomóc. Miał więc konkretne plany i zamierzenia. Wszystko rozbijało się więc, jak to zwykle w takich wypadkach o pieniądze Mógł oczywiście dawać korepetycje, tylko, że zarobek z tego był mizerny.

I jak długo musiałby ich udzielać, aby zgromadzić potrzebne mu od zaraz fundusze? Długa perspektywa przerażała Raskolnikowa, a on nie mógł już dłużej czekać. Koniecznie pragnął swego słońca szybciej. Nie oznaczało to bynajmniej, iż Rodion był leniwy, tylko świadomość zbyt odległego celu zabijała w nim energię i chęć do życia.

Czuł więc, iż na dobre ugrzązł w bagnie swego życia i tylko n natychmiastowa zmiana może go wyzwolić. Miało nią być szybkie i łatwe zdobycie potrzebnych i niezbędnych wręcz pieniędzy. Raskolnikow był studentem prawa, które studiował bardzo wnikliwie i z wielkim zainteresowaniem.

Umiał analitycznie rozważać problemy, pisać i mówić niezwykle jak na jego młody wiek dojrzale i oryginalnie. Pisał interesujące artykuły do gazet. Jako student prawa wypowiadał się o zabijaniu. Pisał o ludziach wybitnych w historii, zawdzięczających swą popularność i nieśmiertelną sławę właśnie temu, iż nie cofali się przed zabijaniem.

Warto wymienić wśród nich chociażby wielkiego dowódcę wojskowego Napoleona Bonaparte. Raskolnikow stworzył teorię, mówiącą, iż niektórzy mają prawo dysponować życiem innych ludzi, mogą ich uśmiercać, jeżeli tego wymaga konieczność dziejów, dobro państwa itp.

Wybrane jednostki otrzymały więc szczególnego rodzaju przywileje, które mają im służyć pomocą w dalekosiężnych planach, niedostępnych dla zwykłych śmiertelników. Niestety, Raskolnikow sam siebie uznał za takiego „wybrańca bogów”, mającego prawo zabijać ze względu na szczytny cel, który stoi przed nim.

Tymi celami były: spokojne studia i własny rozwój, pomoc dla matki i siostry. Dla tak sprecyzowanych pragnień młody mężczyzna uznał, iż ma prawo zabić, Po długiej batalii, stoczonej z własnymi myślami – Raskolnikow zdecydował się na działanie i wcielenie w życie swych zbrodniczych przecież zamiarów.

Wstał więc z kanapy, na której spędził długie godziny, wziął siekierę i poszedł do mieszkania pod pazuchę włożył siekierę, skierował swe kroki w stronę mieszkania starszej kobiety. Szedł w przekonaniu, że to jedyne wyjście dla niego, że musi wykonać zadanie, które przed sobą postawił. Jednocześnie jednak był jak pod wpływem środków odurzających czy narkotyków, towarzyszyło mu dziwne otępienie, amok.

Niedługo dokonał tego, co zamierzał, siekiera była czerwona od krwi, sam Raskolnikow miał również czerwone ręce. Zabił jednak nie jedną osobę, ale dwie. Oprócz lichwiarki Alony, zamordował również młodszą kobietę – Lizawietę, która weszła do mieszkania w nieodpowiednim czasie.

  • Raskolnikow spanikował i również ją zabił.
  • Po morderstwach Rodiona biło jak oszalałe, powoli docierało do niego, co zrobił.
  • Choć głęboko wstrząśnięty postanowił dokończyć dzieł i zabrać pieniądze i kosztowności, które odmienią jego życie.
  • Jednak nie pozwolił działać racjonalnie, Raskolnikow stracił do reszty zimną, wziął kilka błyskotek a następnie uciekł z mieszkania.

Szedł niemal jak pijak, tracąc prawie wydawało zmysły. Pod jakimś głazem ukrył zdobycz. Nie pragnął ich oglądać, a upragnione szczęście było równie daleko jak przed zbrodnią. Wiedział już, iż marzenia o pięknym życiu to tylko ułuda, a nawet koszmar. W końcu dotarł do swego mieszkania.

  1. Wiedział, iż przekroczył granicę, której przekraczać nie wolno.
  2. Jeśli kiedyś sądził, iż jest zdolny do wyrachowanego morderstwa, o którym potem szybko zapomni bez wyrzutów sumienia – zrozumiał, że się mylił.
  3. Po fakcie dopiero dotarło do niego, iż cała teoria o zabijaniu dla wyższych celów może i jest właściwa, ale przeznaczona dla takich jak Bonaparte, a nie student prawa Rodion Raskolnikow.

Wyrzuty sumienia niemiłosiernie go męczyły, obrazy zbrodni przechodziły mu nieustannie przed oczyma. Postanowił nic nikomu nie mówić Jego życie stał się strasznym koszmarem. Kosztowności nawet nie sprzedał, więc jego życie w żaden sposób materialnie się nie poprawiło.

Na drodze swojego życia spotkał dziewczynę – Sonię, która przywróciła mu sens życia. Doradziła Raskolnikowowi, aby przyznał się do zbrodni oraz przyjął na siebie słuszną karę za to, co uczynił. Uświadomiła mu, iż jeżeli się na to nie zdecyduje – psychicznie się wykończy. Ostatecznie Rodion Raskolnikow został ukarany zesłaniem na katorgę.

Dziewczyna postanowiła udać się tam razem z ukochanym mężczyzną. Każdy zbrodniarz musi ponieść karę, niezależnie czy jest to więzienie, zesłanie, czy wyrzuty sumienia, mogące być dla człowieka prawdziwą gehenną, kiedy nie pozwalają spać, jeść, myśleć,

Jeśli była wina – musi być i kara zdaje się mówić Fiodor Dostojewski w swym ponadczasowym dziele. Jeśli Raskolnikow odbędzie karę – może zacząć swe życie od nowa, już bez koszmarów nocnych i dręczącego poczucia winy. Długi był więc szereg przyczyn, który doprowadził Raskolnikowa do zbrodni. Pragnął uczynić swe życie lepszym, bardziej słonecznym.

Nie potrafił spokojnie pogodzić się z ubóstwem matki i siostry. Chciał także postawić się w rzędzie wybranych, roszczących sobie prawo do specjalnych przywilejów i prerogatyw. Boleśnie zweryfikował na sobie samym własną teorię. Może się wydać paradoksalnym, iż zamordował ponieważ jego wrażliwa natura nie pozwalała mu spokojnie egzystować w mało przyjaznym świecie.

Dokonał morderstwa, czegoś bardzo złego, ale uświadomił sobie, że jeśli nie odpokutuje za ten czyn – już nigdy nie zazna spokoju w swoim życiu. Znalazł także bratnią duszę, która mogła być dla niego oparciem i pomocą w chwilach zwątpień i słabości. Raskolnikow to postać na wskroś tragiczna, której losy pokazują jak w człowieku mieszają się pokłady dobra ze złem.

Jego życie jest także przestrogą dla wszystkich pragnących ustanawiać sobie własne kanony moralności, mających tendencję do wywyższania się ponad innych. : Raskolnikow – zbrodniarz czy ofiara? – Ściągi, wypracowania, lektury

Czy Raskolnikow mial sny?

Sny Rodiona Raskolnikowa przedstawiają dokładniej jego charakter, jego umysł jak i jego stan psychiczny. Pierwszy sen Raskolnikowa dotyczy zakatowanej kobyki i nie ma ona tu przed zbrodnią. Rodion w nim ma lat siedem i jest na spacerze z ojcem.

Komu pomógł Rodion?

Zbrodniarz czy wybawiciel? „Zbrodnia i kara” to rosyjskiego pisarza Fiodora Dostojewskiego. Autor rozpatruje w niej zagadnienia moralne, uwikłanie człowieka w system wartości stworzony na potrzeby złego świata. Głównym bohaterem jest Rodion Romanowicz Raskolnikow.

Studiował on prawo na uniwersytecie w Petersburgu. Jest on bardzo ubogi, mieszka w małym pokoju w nędznej dzielnicy miasta. Nie stać go na jedzenie, zalega z czynszem, nie może pozwolić sobie na porządne ubranie: „odziany był licho, że niejeden, nawet otrzaskany z biedą, w dzień krępowałby się wyjść na ulicę w takich łachmanach () Kapelusz wysoki, okrągły (), ale znoszony do szczętu, wyrudziały, w dziurach i plamach”,

Raskolnikow nie potrafi poradzić sobie z sytuacją, w której się znalazł. Mimo swojego wieku, nadal jest na utrzymaniu matki. Nie umie zadbać o siebie, w jego pokoju panuje bałagan: „() gruba warstwa kurzu świadczyła, że od dawna nie dotykała ich niczyja ręka () duża szafa () często sypiał na niej w ubraniu, bez prześcieradła, okrywając się starym, zniszczonym płaszczem studenckim, z głową na jednej małej poduszce, pod którą wtykał wszystką swoją bieliznę czystą i brudną”.

Młodzieniec nie szukał pracy, popadł w melancholię i otępienie. Raskolnikow nie lubił towarzystwa, zamykał się w swoim wynędzniałym mieszkaniu i rozmyślał: „Stronił od wszystkich, nikogo nie odwiedzał, a u siebie przyjmował niechętnie. Toteż niebawem wszyscy się od niego odsunęli „. Był typem samotnika.

Pomimo swojego ubóstwa był bardzo dumny i zadufany w sobie. Czuje się kimś wyjątkowym, wywyższa się nad innymi: „Niektórzy koledzy mieli wrażenie, że patrzy na nich wszystkich jak na dzieci z wysoka, jakby ich wszystkich wyprzedził w rozwoju i wiedzy, i w przekonaniach, toteż na ich przekonania i zainteresowania spoglądał jak na coś niższego”.

Bohater obserwował uważnie otaczający go świat, zauważał, że wokół niego jest wiele sytuacji, które wskazują na wielką niesprawiedliwość społeczną. Kobiety, aby zarobić na chleb uprawiały prostytucję, inni kradli, jeszcze inni żebrali o parę groszy. Raskolnikow był człowiekiem wrażliwym i dlatego nie przechodził obojętnie wobec pokrzywdzonych.

Odznaczał się dużą empatią, potrafił współczuć i być opiekuńczym. Nie pozwoliłby działa się krzywda jego matce oraz siostrze. Później opiekował się także Sonią – miłością swojego życia. Już w okresie studenckim pomagał innym, dzielił się z nimi ostatnimi pieniędzmi: „za swego pobytu na uniwersytecie z ostatnich groszy pomagał pewnemu koledze, studentowi, gruźlikowi i prawie go utrzymywał w ciągu jednego półrocza”.

  1. Romanowicz uważa się za tego, kto musi zmienić świat, nawet środkami i metodami, które nie są ogólnie akceptowane i uznawane są za niemoralne.
  2. Planuje on zabójstwa, które później dokonuje.
  3. Chce zdobyć w ten sposób pieniądze i pomóc innym.
  4. Pierwszą jego ofiarą jest lichwiarka Alona Iwanowa, która wykorzystywała biednych, kupowała od nich drogocenne przedmioty za marne pieniądze.

Raskolnikow nazywa ją „wszą”. Obdarza ją takimi epitetami: ” głupia, bezmyślna, nic nie, złą, chora baba, nikomu nie potrzebna, szkodliwa”. To u niej zastawił stary zegarek, pierścionek siostry. Bohater nie chce zachować dla siebie zrabowanych kosztowności, ale rozdać innym i w ten sposób poprawić ich los.

Uważam, że zbrodnia w imię wyższych wartości jest usprawiedliwiona. Nie chce on szczęścia dla siebie, ale dla innych. Raskolnikow długo przygotowywał się do mordu. Obserwował swoją ofiarę, często bywał u niej, przyglądał się jej mieszkaniu, gromadził narzędzie zbrodni – siekierę. Kiedy wszystko opracował udaje się do lichwiarki, zabija ją i nieprzewidzianą drugą osobę – siostrę Alony – Lizawietę.

Ta kobieta cieszy się dobrą opinią, jest przeciwieństwem złej siostry: „sprawiedliwa () będzie oglądała Boga twarzą w twarz”. Po dokonaniu zbrodni opuścił on miejsce przestępstwa i pomimo wcześniejszego nastawienia okazuje się, że ma bardzo słabą psychikę.

  1. Nie potrafi poradzić sobie z tym, że jest mordercą.
  2. Wydaje mu się, że wszyscy wiedzą o jego czynie i wytykają go palcami.
  3. Popada w depresję, nie umie przyznać się do winy: „W pierwszej chwili sądził, że zwariuje.
  4. Zrobiło mu się okropnie zimno; wprawdzie to zimno pochodziło i od gorączki, która zaczęła go trapić już dawno, we śnie.

Teraz zdjęły go nagle takie dreszcze, że mu ząb na ząb nie trafiał i aż podrzucało go całego. Otworzył drzwi i jął nasłuchiwać: w domu jak makiem zasiał. Ze zdumieniem oglądał siebie samego, pokój i nie poj­mował, jak mógł wczoraj, wszedłszy, nie zamknąć drzwi na haczyk i rzucić się na kanapę nie tylko w ubraniu, ale i w kapeluszu” Wie, że zgrzeszył i przekroczył przykazania boskie.

Dopiero pod wpływem Soni, która była jego przeciwieństwem, przyznaje się, że to on zamordował dwie kobiety. Po długich rozmowach Raskolnikow zdecydował się pójść na milicję. Tam pożegnała go Sonia, która wręczyła mu krzyżyk. Skromna, pobożna dziewczyna wierzyła, że litościwy Bóg przebaczy zbłąkanemu Raskolnikowi.

Gorąco modliła się za jego duszę i przemianę. Podczas długich przesłuchiwań i rozprawy uznano bohatera za winnego popełnionych czynów, skazano na zesłanie na Syberię. Tam ma ciężko pracować przez osiem lat. Sonia nie wyobraża sobie życia bez ukochanego i dlatego wyrusza za nim.

  1. Odwiedza go w obozie karnym, rozmawia z nim i cierpliwie czeka na jego przemianę.
  2. Ta następuje dopiero po roku spędzonym w krainie zimna.
  3. Dociera do niego poświęcenie Sonii, i w momencie, kiedy pewnego razu nie przychodzi do niego, zrozumiał jak bardzo ją kocha.
  4. Raskolnikow powoli układa sobie własne teorie, analizuje swoje dotychczasowe życie, rozumie potrzebę zmiany i poprawy.
See also:  Dlaczego My Lecą Do śWiatłA

To dzięki Sonii udaje mu się nie tracić nadziei na lepsze jutro, jutro, które będzie już na wolności. Odnajduje ukojenie w Bogu, czyta Słowo Boże, modli się. Pokutuje za swoje grzechy. Według mnie Rodnio Romanowicz Raskolnikow to postać bardzo kontrowersyjna. : Zbrodniarz czy wybawiciel?

W co wierzy Rodion?

Rodion Romanowicz Raskolnikow to główny bohater powieści Fiodora Dostojewskiego pt. „Zbrodnia i kara”. Poznajemy go jako 23-letniego byłego studenta wydziału prawa Uniwersytetu Petersburskiego, który przyjechał do Petersburga z prowincji, by się uczyć.

  • Jego rodzina to matka Pulcheria Aleksandrowna i siostra, Eudoksja Romanowna, zwana Dunią Raskolnikow.
  • Imię „Rodion” wywodzi się z greckiego słowa rodon, oznaczającego różę.
  • Wskazuje ono, iż człowiek, który je nosi, powinien być kimś wyjątkowym, nietuzinkowym.
  • Patronimik „Romanowicz”, wzięty z imienia ojca, oznacza męstwo i siłę, zaś nazwisko „Raskolnikow” jest podobne do rosyjskiego słowa raskoł, co oficjalnie oznacza odejście od Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego sporej liczby wiernych, nieakceptujących innowacji obrzędowych i pragnących pozostać przy tradycyjnej wierze przodków.

Rodion, tak samo jak jego matka i siostra, żył w nędzy i biedzie. Mieszkał w maleńkiej izdebce przy ulicy S-kiej, którą z ciasnoty nazywano trumną. Często głodował i zalegał właścicielce z czynszem. Aby zdobyć pieniądze na przeżycie kilku dni, zastawił u lichwiarki pierścionek siostry i zegarek po ojcu.

Matka Pulcheria przeznaczała cały ich majątek na jego edukację. Eudoksja miała wyjść za mąż za Piotra Pietrowicza Łużyna, 45-letniego prawnika, by zapewnić sobie stabilizację majątkową, co nie podobało się Raskolnikowi i było jednym z głównych motywów zabicia lichwiarki Alony Iwanownej. Zrobiłby wszystko, by do tego nie doszło: „Nie chcę abyś się poświęcała dla mnie Dunieczko ! Tego nie chcę, mamo! Póki żyję to się nie stanie! Nie dopuszczę do czegoś takiego!”.

Łużyn i Rodion bardzo się nie lubili. Łużyn był wielokrotnie wyrzucany za drzwi, kiedy Rodion osądził, jak wielką pomyłką byłoby wydanie siostry za niego. Dunia miała dokonać wyboru pomiędzy przyszłym mężem a bratem, co przyczyniło się do zerwania zaręczyn.

Łużyn chcąc się odegrać na Raskolnikowie, niesłużenie oskarżył Sonię o kradzież 100 rubli. Rodion był przystojnym mężczyzną, podobnym do siostry : „Należy dodać, że był to młodzian o wyjątkowo miłej aparycji, o pięknych czarnych oczach, ciemnoblond włosach, wzrostu nieco wyższego niż średni, wysmukły i przystojny”, jednak bardzo nędznie ubranym: „Ubrany był do tego stopnia nędznie, że ktoś inny, nawet przywykły do chodzenia jak oberwaniec, wstydził by się w biały dzień wyjść w takich łachmanach na ulicę”,

Nosił charakterystyczny kapelusz, przez który był wyśmiewany, między innymi przez pijanego mężczyznę, który nazywał go szwabskim kapeluszem: „Był to wysoki, walcowaty szapoklak z pracowni Zimmermana, dobrze już sfatygowany, wyrudziały, cały w dziurach i plamach, bez rondla i w najbardziej szpetny sposób przekrzywiony na bok”,

Jego biedę dostrzegali najbliżsi, co komentował jego przyjaciel Dymitr Razumichin: „Pod względem elegancji, jak widzę ostatnich żebraków już chyba prześcignąłeś”, Rodon miał dwójkę przyjaciół – Dymitra Prokopowicza Razumichina oraz Sonię Marmieładow. Dymitra Prokopowicza znał jeszcze z czasów uniwersyteckich.

Mężczyzna również porzucił studia, by zarabiać na utrzymanie. Później wziął ślub z siostrą Rodona, Dunią. Troszczył się o swojego przyjaciela, chciał mu zapewnić pracę jako tłumacz, zapewnił mu nowe ubranie, odprowadził go do domu, kiedy widzał, że czuje się słabo.

Raskolnikow odmawiał jego pomocy: „Czyż nie widzisz, że gardzę Twoją pomocą? I jaką przyjemność sprawia ci narzucanie się tym, którzy na to plwają?”, O Soni po raz pierwszy usłyszał w szynku od jej ojca, Siemiona Zacharewicza Marmieładowa, który żalił się na nieszczęścia, jakie dotknęły jego rodzinę, m.in.

alkoholizm, choroba żony i tragedia córki. Raskolnikow poznaje Sonię po wypadku jej ojca, którego stratowała kareta. Sonia była 18-letnią prostytutką, która w ten sposób zarabiała na utrzymanie rodziny. Była bardzo wierząca. Na głos przeczytała Rodionowi historię łazarza.

Dzięki jej miłości Rodion odrodził się moralnie. Rodon był ateistą – „Może Boga wcale nie ma”, mówił do Soni, która była głęboko wierząca. „Nie wierzę w przyszłe życie”, Jego życie przepływało na rojeniach, jak zdobyć kapitał, który pozwoliłby mu zapewnić sobie czesne na studia, a matce i siostrze dostatnią przyszłość.

Był on człowiekiem biednym i samotnym. Będąc jeszcze na uniwersytecie, niechętnie przyjmował do siebie kolegów. „Prawie z nikim się nie przyjaźnił, stronił od współtowarzyszy”, „Za pobytu w uniwersytecie z nikim prawie nie przestawał, stronił od wszystkich, nikogo nie odwiedzał, a u siebie przyjmował niechętnie.

Toteż niebawem wszyscy się od niego odstrychnęli. Nie brał udział ani we wspólnych zebraniach, ani w rozmowach, zabawach, w niczym”, Często mówił do siebie, wygłaszał monologi wewnętrzne i nachodziły go smutne, filozoficzne przemyślenia. Deklarował, że etyka i moralność są pojęciami względnymi, innymi dla każdego.

Jednocześnie jednak jest pełen współczucia i z chęcią niesie pomoc biednym i pokrzywdzonym: „Za swego pobytu na uniwersytecie z ostatnich groszy pomagał pewnemu koledze-studentowi, gruźlikowi i prawie go utrzymywał w ciągu jednego półrocza. Gdy zaś kolega umarł, zajął się pozostałym przy życiu, starym i schorowanym ojcem zmarłego, ulokował w końcu tego starego w lecznicy, a po jego śmierci sprawił mu pogrzeb”,

  1. Raskolnikow był pełen wygórowanej ambicji, dumy i pogardy dla ludzi.
  2. Był przekonany o własnej wyjątkowości.
  3. Był wewnętrznie rozdarty, ale też inteligentny i spostrzegawczy – obserwując zachowania napotykanych ludzi (m.in.
  4. Alkoholika Marmieładowa, którego poznał w szynku, kiedy wracał od Alony), dostrzega niesprawiedliwość losu przedstawicieli najniższych warstw społecznych (rodzina Katarzyny).

Tworzy sobie własną filozofię i dzieli ludzkość na dwa obozy – ludzi przeciętnych i wybitne jednostki, stojące ponad prawem i moralnością W swoich rozważaniach dochodzi do przekonania, że istnieją ludzie zwykli i ponadprzeciętni, którzy tworzą historię i kreują losy świata (pisze o tym artykuł do prasy): „Ludzie, podług prawa przyrody, dzielą się ogólnie na dwie klasy: na klasę ludzi niższych, będących, że tak powiem, materiałem, który służy wyłącznie do wydawania na świat sobie podobnych, oraz na ludzi właściwych, to znaczy posiadających dar czy talent, który im pozwala wygłosić w swoim środowisku nowe słowo.

  1. Pierwsza klasa jest zawsze władczynią teraźniejszości, druga klasa – władczynią przyszłości.
  2. Pierwsi zachowują świat i pomnażają go liczebnie, drudzy pchają świat naprzód i kierują go ku oznaczonym celom”.
  3. Ta sprzeczność z jego życiem w nędzy była przyczyną głębokiej frustracji.
  4. Chciałby wiele zmienić, jednak przeszkodą był brak pieniędzy.

Domagał się szczególnych praw dla wybitnych jednostek (do których zalicza także siebie). Wysnuł teorię, iż powinny one ustalać własne prawa moralne – dla realizacji ważnych ogólnoludzkich celów mogłyby łamać zasady moralne, nawet popełniać zbrodnie. Nie interesuje go Bóg.

  • Buntuje się przeciw niemu, próbując stworzyć świat bez niego, gdzie wszystkie prawa ustanawia człowiek: „Wszystko jest w rękach człowieka, a on pozwala sobie zdmuchnąć wszystko sprzed nosa”,
  • Raskolnikowa cechowała podobna do romantycznej nadwrażliwość, buntował się przeciwko światu, był samotnikiem, indywidualistą.

W równym stopniu kierował się rozumem. Był bystry, inteligentny, chłodno planował zbrodnię i logicznie tłumaczył sobie, dlaczego może złamać zasady moralne. Rodion dopuścił się zabójstwa, ponieważ uważał, że dokonanie zabójstwa jest czynem moralnie usprawiedliwionym, gdyż usuwa ze społeczeństwa jednostkę, która żeruje na krzywdzie ludzkiej.

Usłyszał to w rozmowie pewnego studenta z oficerem, którzy twierdzili, że takie wyzyskiwaczki jak Alona Iwanowna powinno się mordować, by kosztowności przeznaczyć na zaspokajanie potrzeb innych ludzi: „Zabij ją i weź jej pieniądze, z tym że następnie z ich pomocą poświęcisz się służbie dla całej ludzkości, dla dobra powszechnego: jak sądzisz, czy tysiące dobrych czynów nie zmażą jednej drobniuteńkiej zbrodni? Sto, tysiąc dobrych poczynań można by poprzeć i zrealizować za pieniądze tej staruchy setki, może tysiące ludzkich istnień dałoby się skierować na właściwą drogę; dziesiątki rodzin ocalić od nędzy, rozkładu, zguby, od rozpusty, od wenerycznych szpitali”,

Widział w morderstwie sposób na zdobycie kapitału. Raskolnikow doskonale zaplanował zbrodnię. Podsłuchał rozmowę Lizawiety, przyrodniej siostry lichwiarki, która mówiła, że Alona będzie sama w mieszkaniu, przyszył do rękawa pętlę na siekierę, sfabrykował niby-zastaw i ukradł siekierę ze stróżówki na podwórzu.

Iedy dokonywał morderstwa, był półprzytomny. Zabił nie tylko Alonę, ale i Lizawietę i jej nienarodzone dziecko. Zrabowane precjoza i pieniądze ukrył w dziurze za tapetą. Rodion zaczął żyć w ciągłym strachu i zachorował. Zabójstwo wywarło ogromny wpływ na jego psychikę. Stracił przytomność, majaczył, miał urojenia, popadł w depresję.

Przez cały czas znajdował się w stanie niezwykłego pobudzenia emocjonalnego. Obawiał się, że ktoś odkryje jego zbrodnię, wydawało mu się, że sędzia Porfiry Pietrowicz doskonale wie, że to on popełnił morderstwo. Jakiekolwiek zwierzenia pogłębiały jego udrękę.

Sumienie nie dawało mu spokoju, nie pozwalało mu zapomnieć o tym czego dokonał, przerastało go to: „O tamtym jednak zapomniał całkowicie; natomiast co chwila uprzytomniał sobie, że nie pamięta o czymś, o czym zapomnieć mu nie było wolno – zadręczał się tym, istne katusze przeżywał zaś wtedy, gdy starał się wydobyć z pamięci, co takiego mogło być, w takich momentach jęczał, wpadał w furię, albo ogarniał go straszliwy, wręcz nie do zniesienia strach”.

Raskolnikow miewał wiele różnych snów, a raczej koszmarów, przedstawiających okrutne sceny. Przed dokonaniem zbrodni, śnił o kobyle, katowanej przez gospodarza dla zabawy. Sen był zapowiedzią jego morderstwa. Po odwiedzinach w komisariacie w sprawie weksli i po powrocie od przyjaciela, śni mu się gospodyni katowana przez policjanta.

  • Trzeci sen, który przedstawiał jego, bijącego siekierą lichwiarkę, która głośno się śmiała, świadczy o pogardzie do siebie samego po tym, co zrobił.
  • Gdy Raskolnikow przyznał się do zbrodni i został skazany na osiem lat ciężkich robót, zaszła w nim prawdziwa przemiana.
  • Nie tylko zsyłka była dla niego karą, ale również psychiczne katusze, poczucie własnej słabości i mierności: „Dlatego właśnie jestem skończoną wszą, a może nawet jestem kimś bardziej ohydnym niż ta wesz, którą zabiłem, gdyż zawczasu przeczuwałem że uświadomię to sobie, ale dopiero po zabójstwie”,

Przyznanie się do czynu świadczy o zachowaniu klasy i odwadze: „To ja zabiłem wtedy siekierą tę starą emerytkę i jej siostrę Lizawietę oraz je ograbiłem”. Dzięki Soni, czasie odbywania kary, zaczyna żałować swojego czynu i dostrzega, że było to głupie i niepotrzebne.

  1. Od początku był zafascynowany postawą Soni, doceniał jej poświecenie dla rodziny, bronił jej, gdy Łużyn próbuje zrobić z niej oszustkę i złodziejkę.
  2. Dzięki niej dojrzał moralnie, odzyskał sens i znalazł cel życia.
  3. Dopiero kiedy dziewczyna z powodu choroby przez kilka dni go nie odwiedza, doznał olśnienia, że jest w niej zakochany.

W końcu padł jej do stóp i to należy uznać za moment, w którym Raskolnikow metaforycznie zmartwychwstaje i rozpoczyna nowe życie. Dotarło do niego, że kocha Sonię, tą, którą do tej pory tak źle traktował i przysporzył jej tylu cierpień. Tylko ona była jego powiernicą, tylko jej zdradzał, jakiego czynu się dopuścił i czuł, że Sonia go nie potępi.

Dlaczego Rodion cierpi?

Jaką rolę odgrywa cierpienie w życiu Rodiona Raskolnikowa? Autorką opracowania jest: Marta Grandke, Fiodor Dostojewski w swoim najsłynniejszym dziele zatytułowanym „Zbrodnia i kara” wiele miejsca poświęcił cierpienia i jego miejscu w życiu ludzkim. Doświadczają go praktycznie wszyscy bohaterowie jego powieści, a każdy z nich odczuwa ból z innego powodu.

Pisarz opisuje cierpienie w jego chrześcijańskim ujęciu, jest ono w jego tekście więc nieodłącznym składnikiem ludzkiej egzystencji, elementem na stałe wpisanym w los człowieka. U Dostojewskiego cierpi przede wszystkim główny bohater, czyli, Doświadcza on nędzy i nie ma perspektyw, by jego życie zmieniło się na lepsze.

Raskolnikow cierpi z powodu ogromnych nierówności społecznych i buntuje się przeciwko nim. To właśnie ze względu na ten ból i poczucie niesprawiedliwości decyduje się zamordować starą lichwiarkę. Wówczas do jego bólu dochodzą jeszcze cierpienia związane z popełnioną zbrodnią.

  1. Raskolnikowa dręczą bowiem wyrzuty sumienia, nie spodziewał się jednak tego, że będzie je odczuwał.
  2. Był bowiem przekonany o swojej wyższości nad innymi ludźmi.
  3. Raskolnikow jest przykładem bohatera, który z ofiary staje się katem i który swój ból używa jako broni wymierzonej w innych.
  4. Nie mogąc pozbyć się własnego cierpienia, postanawia przelać je na innych.

Raskolnikow swoim czynem przysparza cierpienia innym ludziom, na przykład siostrze lichwiarki, która przypadkiem staje się świadkiem popełnionej przez bohatera zbrodni i w związku z czym także zostaje zabita. Cierpi także jego ukochana – zbrodnia Raskolnikowa dokłada bólu do jej już i tak trudnego życia.

Sonia bowiem jest tak ubogą osoba, że zaczyna zajmować się prostytucją. Przeżywa w związku z tym katusze, Sonia bowiem jest religijną, dobrą i empatyczną osobę. Po wyznaniu Raskolnikowa cierpi także z powodu ciężaru jego grzechów. Cierpienie w życiu Raskolnikowa ma więc wiele różnych wymiarów. Pierwszy z nich, ten religijny, zakłada, że człowiek musi doświadczać w życiu cierpienia, że ma ono głęboki sens i uszlachetnia naturę ludzką.

Jest to coś, czego Raskolnikow musi się dopiero nauczyć, a pokazuje mu to Sonia, która jest ze swoim cierpieniem pogodzona. Cierpienie w wyniku popełnionej zbrodni pozwala także zrozumieć, że popełniony czyn był niewłaściwy.

Czytaj dalej: Ostatnia aktualizacja: 2022-08-11 20:24:03

Opracowanie stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują poezja.org. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji. : Jaką rolę odgrywa cierpienie w życiu Rodiona Raskolnikowa?

Czego Raskolnikow dowiaduje się o sobie po popełnieniu zbrodni?

Raskolnikow – charakterystyka Bohater, ukuwszy taką ideologię, chce sprawdzić sam siebie. Nurtuje go pytanie „czy jestem drżącą kreaturą, czy też mam prawo?” Jest zdolnym człowiekiem i może zajść daleko. On sam jest przekonany, że jest zobowiązany dla dobra ludzkości dokonać jakiegoś wielkiego czynu.

  • Spotkanie w szynku z Marmiełodowem i refleksja nad bezmiernym upodleniem ojca Soni Marmiełodowej uświadamia Raskolnikowoi niesprawiedliwość świata i budzi poczucie solidarności ze skrzywdzonymi i upadłymi.
  • Jego zagubienie i świadomość sytuacji bez wyjścia pogłębiają listy od matki, z których dowiaduje się o ciężkiej sytuacji materialnej swoich bliskich i upokorzeniach swojej siostry Duni, skompromitowanej przez Swidrygajłowa i gotowej dla ratowania finansów rodziny oddać rękę znacznie starszemu od niej i antypatycznemu radcy Łużynowi.

Obrazy ludzkiego cierpienia, wizje okrutnych zdarzeń z dzieciństwa (bestialskie zatłuczenie konia przez jego prymitywnego i brutalnego właściciela) konkretyzują w świadomości Rodiona rozpaczliwą decyzję zamordowania starej lichwiarki i zdobycia w ten sposób pieniędzy, które umożliwią godne życie jemu i rodzinie, pomogą nieść pomoc cierpiącym i poniżonym.

W zamiarze tym utwierdza go rozmowa podsłuchana w triaktierni: oficer i student rozważają moralną słuszność tego czynu, przywołując dla przykładu rozpaczliwą postać starej. Alona Iwanowna, lichwiarka bogacąca się na nędzy innych, staje się dla Raskolnikowa ohydnym wybrykiem natury, do którego boskie przykazanie „nie zabijaj” się nie stosuje.

Dla bohatera nie istnieją żadne święte prawa. Jak dowodzi śledczemu Porfiremu Pietrowiczowi, postęp w jakiejkolwiek dziedzinie zmusza do naruszenia tych podstawowych zasad etycznych. Zły czyn, jeśli posłuży ludzkości, z czasem uzyska legitymację moralną.

Raskolnikowa nie interesuje Bóg. System moralny Rodiona jest zaprzeczeniem chrześcijańskiej etyki – wedle niego można zabijać „ludzkie wszy”, które stoją innym na drodze. Opętany szaleństwem Raskolnikow kieruje się wyłącznie pychą. Cierpienie i udręka, jakich doznaje Raskolnikow po dokonaniu zbrodni, są dowodem, że nie traci on wrażliwości i serca.

Mimo że sam cierpi biedę, pomaga innym materialnie: daje pieniądze na pogrzeb Marmieładowa, w czasie studiów opiekuje się kolegą i jego ojcem, oddaje ostatnie pieniądze żebraczkom na ulicy. Czyny te dają nadzieję, że bohater może się zmienić. Stopniowo Raskolnikow zaczyna zdawać sobie sprawę, że jego przekonania były błędne.

  • Zmiana podejścia do zbrodniczej idei dokonuje się poprzez obserwację życia toczącego się wokół i znajomość z Sonią Marmieładow.
  • Wyrzuty sumienia stają się dla niego początkiem drogi do duchowego odrodzenia.
  • Oniecznym elementem oczyszczenia jest pokuta – dlatego do „zmartwychwstania” bohatera dochodzi na katordze.

Tu Raskolnikow powoli dojrzewa do przemiany – przede wszystkim pod wpływem Soni i lektury Ewangelli. Uświadamia sobie, jak strasznego czynu dokonał. strona: – 2 – Polecasz ten artykuł? Autor: : Raskolnikow – charakterystyka

Czym kieruje się Raskolnikow?

Rodion Romanowicz Raskolnikow to młody człowiek, który przyjechał z prowincji na studia prawnicze do Petersburga. Wkrótce porzuca je, brakuje mu pieniędzy nawet na opłacenie wynajmowanego pokoju, który z racji ciasnoty nazywa trumną. Rodion żyje w nędzy, ale jednocześnie ma świadomość swojej wyjątkowości.

  1. Ta sprzeczność jest przyczyną głębokiej frustracji bohatera.
  2. Tyle mógłby zrobić, tyle zmienić Ale nie zrobi i nie zmieni, bo nie ma pieniędzy.
  3. W otaczającym go świecie liczy się tylko to, ile człowiek posiada, nie jego intelekt czy serce.
  4. Dlatego Raskolnikow wysuwa zaskakującą teorię: domaga się szczególnych praw dla wybitnych jednostek (do których zalicza także siebie).

Powinny one ustalać własne prawa moralne – dla realizacji ważnych ogólnoludzkich celów mogłyby łamać zasady moralne, nawet popełniać zbrodnie. Te poglądy, wyrosłe z pychy i pogardy dla ludzi, sprawiły, że Rodion zamordował starą lichwiarkę. Dla niego była to tylko „ludzka wesz”, za której pieniądze on sam mógłby coś zrobić dla świata (a przynajmniej wydobyć z nędzy matkę i siostrę).

  1. Raskolnikow to bohater o wyjątkowo złożonej psychice, dlatego nie jest łatwo go ocenić.
  2. Cechuje go podobna do romantycznej nadwrażliwość, buntuje się przeciwko światu, jest samotnikiem, indywidualistą.
  3. Ale Raskolnikow w równym stopniu kieruje się rozumem.
  4. Bystry, inteligentny, chłodno planuje zbrodnię i logicznie tłumaczy sobie, dlaczego może złamać zasady moralne.

Te sprzeczności są źródłem wewnętrznych rozterek bohatera.

Jaką zbrodnię popełnił Raskolnikow?

Zbrodniarz – Rodion Raskolnikow, bohater powieści Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara” – Ściągi, wypracowania, lektury – Bryk.pl Zbrodniarz, to każdy, kto złamie podstawowe prawa drugiego człowieka, zbrodniarzami są wszyscy mordercy, a Rodion Raskolnikow był mordercą.

Zamordował dwie osoby, Alonę Iwanowną i, choć tego nie chciał, jej siostrę Lizawietę. Trudno mówić o okolicznościach łagodzących w przypadku takiego czynu. Rodion zaplanował te zbrodnię dużo wcześniej, podjął decyzję i świadomie szedł zabić, doprowadził swój plan do końca, choć w trakcie wyniknęły nieoczekiwane okoliczności.

A przecież był człowiekiem spokojnym i uczciwym, nikt z jego znajomych nie mógł uwierzyć, że Rodion mógłby popełnić morderstwo. Co więc doprowadziło tego młodego człowieka do morderstwa? Jakie rozumowanie doprowadziło go takiego czynu?. Co musiało się stać, by z pozoru zwykły student złamał najświętsze prawo życia? Jak zawsze w takich przypadkach motywy postępowania okazują się złożone, na takie decyzje, z pozoru absurdalne i nieprzewidywalne zawsze składa się splot wydarzeń.

Dla policji pierwszym i oczywistym powodem był rabunek. Prymitywna chęć zysku. Stara lichwiarka była łatwym łupem dla złodzieja, słaba i samotna, nie lubiana i niezbyt ostrożna. To też nasuwało przypuszczenie, ze zabójcą był ktoś, kogo znała i kogo nie obawiała się przesadnie. Dla niej również Raskolnikow nie przedstawiał się jako potencjalny zbrodniarz.

Rodion nie był materialistą, przez lata żył bardzo skromnie, nie miał wielkich potrzeb i nigdy nie posunął się nawet do kradzieży. Przeciwnie, potrafił nawet całkiem bezinteresownie pozostawić pieniądze na parapecie w domu ludzi, których nawet nie znał, ponieważ wzruszył go ich los.

Dlaczego nagle porywa się na ludzkie życie, by zdobyć jakieś przedmioty? Poniekąd wyjaśnia to sytuacja rodzinna Raskolnikowa. Sytuacja materialna jego rodziny, czyli matki i siostry, jest bardzo trudna, mimo to kobiety robią, co potrafią, by utrzymać go na studiach. Jednak sytuacja jest na tyle poważna, że Rodionowi grozi, iż nie będzie mógł kontynuować nauki.

Jego siostra pełna poświęcenia, decyduje się wyjść za mąż za Łużyna, człowieka, który nie budzi jej sympatii, by w ten sposób pomóc bratu. Raskolnikow wie, że to dla niego siostra obiecała rękę bezwzględnemu człowiekowi,. Takiego poświecenia nie chce. Czuje się odpowiedzialny za los swoich bliskich, chciałby móc utrzymywać się sam i jeszcze wspierać matkę i siostrę.

Do garści motywów dochodzi też antypatia, jaką żywił Rodion Alony Iwanownej. Stara lichwiarka gromadziła bogactwa kosztem ludzi takich jak on, oddających swe ostatnie cenne przedmioty, by jakoś przeżyć, była przy tym bezwzględna i nie wahała się wykorzystywać trudnej sytuacji innych. Z gromadzonych dóbr nie było właściwie żadnego pożytku.

Przeciwnie, starucha stawała się coraz bardziej zachłanna i zmuszała swą siostrę do życia w nędzy i ciężkiej pracy. A jednak nie to stanowiło pierwszą i decydującą przyczynę morderstwa. Rodion potrzebował pieniędzy i nie darzył sympatią Alony Iwanownej, ale nie te okoliczności przesądziły o jego postępku.

Fiodor Dostojewski przedstawia jego motywy, których nie może poznać policja śledcza. Nie rabunek był najważniejszym powodem zbrodni. To zabójstwo było swego rodzaju sprawdzianem, weryfikacją własnej roli w świecie i niezamierzoną weryfikacją teorii, która do morderstwa doprowadziła. Ostatecznie Raskolnikow mógł wziąć tłumaczenia, jakie proponował mu Razumichin i tak małymi kroczkami próbować zdobyć pieniądze i wcześniej tak zapewne by zrobił, ale wówczas już dojrzała w nim myśl o sprawiedliwej zbrodni.

Taka bowiem idea powstała w umyśle Raskolnikowa. Rodion obserwuje świat, pod wpływem tych spostrzeżeń i koncepcji filozoficznych dochodzi do bardzo niepokojących wniosków. Rzeczywistość, która widzi każdego dnia z okien swego pokoiku, budzi jego niechęć.

  1. Świat jest ponury i zły, dzielnica, w której mieszka, pełna jest zbrodniarzy, lichwiarzy, złodziei, oszustów, pijaków, prostytutek, żebraków.
  2. Wrażliwy student dostrzega w tym środowisku tylko degenerację, czuje niechęć do tych ludzi, którzy wiodą swa marną egzystencję na ulicach pod jego oknami.
  3. Gniew budzi ich nędza, brak perspektyw i ambicji, ich i zezwierzęcenie, ale niechęć kumuluje się właśnie na tych pokrzywdzonych, na tych których los boi się podzielić.

Mieszka wśród nich, ale nie chce być tacy jak oni. Boi się jednak, ze nie zdoła się ustrzec przed takim losem. Z tego lęku, buntu, biedy i gniewu rodzi się jego teoria o nadludziach, którym pisany jest inny los i inna moralność. Dzieli ludzi na „wszy”, czyli te pospolite masy, które tworzą tryby wielkiej machiny, którym do życia wystarcza, ze jedzą i śpią oraz na „ludzi”, czyli nieliczne jednostki, które ową machiną sterują, które wyznaczają bieg historii.

Podstawowe zasady moralne czy chrześcijańska z ducha uległość są przeznaczeniem tych nizin społecznych, tych pospolitych bytów ludzkich, których nie stać na samodzielne ustalanie praw. Prawdziwi ludzie, którzy chcą dokonać wielkich czynów, poprowadzić ludzkość ku postępowi, nie muszą się do nich stosować, ich wyższe cele nie mogą się rozbijać o tak przyziemne kwestie.

Zdobywcy jak Aleksander Wielki czy mają prawo zabijać, ponieważ oni kształtują losy świata. Oczywiście, w tej klasyfikacji Raskolnikow plasuje się wśród ludzi, stad jego decyzja o zabójstwie. Uważa, ze ma prawo to zrobić i poprawić w ten sposób świat. Jednocześnie zagłuszenie zabobonnych wyrzutów sumienia i kierowanie się czystym rozumem ma być potwierdzeniem jego natury ponadprzeciętnej, jego przynależności do „ludzi”.

  • Jego logiczny dowód wykazuje ze wszech stron, że zbrodnia ta będzie sprawiedliwa i słuszna.
  • Zostanie usunięta okrutna lichwiarka, element społeczny zakłócający ład społeczny, żerujący na nieszczęściu innych, zaś korzyść poniesie wiele innych osób.
  • On zaś przekona się, że jest zdolny do czynów wielkich, zdoła złamać powszechne normy etyczne.

Największy paradoks tkwi w tym, że Raskolnikow nie uważa swego czynu za zbrodnię. W jego mniemaniu, przynajmniej początkowo, jest to postępek słuszny. Pieniądze to rzecz drugoplanowa, najważniejszy jest sprawdzian, Raskolnikow pyta siebie: „.czy jestem wszą jak wszyscy, czy też człowiekiem? Czy potrafię przekroczyć zasady moralne? Czy jestem drżącą kreaturą?” ale Raskolnkow w okrutny sposób przekonuje się, ze jest człowiekiem w tym powszechnym znaczeniu.

Nie jest nadczłowiekiem, jakim pragnął się widzieć. Ma sumienie, które nie dawało mu spokoju po zbrodni. Okoliczności zrządziły, ze na miejscu zbrodni pojawiła się też siostra lichwiarki, do tego ciężarna. Rodion zabił ją również, nie mógł zostawić świadka, chcąc uniknąć kary, a wtedy jeszcze chciał. Ironia tego czynu polega na tym, że Lizawieta miała być jedną z tych, którzy z tej zbrodni odniosą korzyść, miała być wyzwolona przez Raskolikowa, a padła jego ofiarą.

Jej postać jest tu wręcz symboliczna, ufna, łagodna i do tego ciężarna, a więc nosząca w sobie niewinne stworzenie kobieta, nie pasowała do zepsutego świata, jakiego nienawidził Rodion. Poniósł klęskę, jego teoria okazała się fałszywa: „Starucha była pomyłką, nie zabiłem człowieka lecz zasadę, którą chciałem przekroczyć.

  • Zabiłem, ale czy przekroczyłem? Nie, pozostałem po tej samej stronie.” Morderstwo obciąża jego sumienie i degraduje go do poziomu „wszy”.
  • Chciał być silny, okazał się zwykłym człowiekiem, dla którego zbrodnia jest złem.
  • Jest rozgoryczony, zawiódł się na sobie, oto wyszło na jaw, że nie jest człowiekiem niezwykłym, lecz okazał się zwykłą wszą.

W końcu sam rozumie potrzebę kary, która nie naprawi wprawdzie zła, ale pomoże mu uspokoić sumienie. Przyznaje się do zbrodni, by ponieść zasłużoną karę. : Zbrodniarz – Rodion Raskolnikow, bohater powieści Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara” – Ściągi, wypracowania, lektury – Bryk.pl

Dlaczego Raskolnikow się zmienił?

Przemiana wewnętrzna Raskolnikowa jako droga od zbrodni ku zmartwychwstaniu Autorką opracowania jest: Adrianna Strużyńska, Powieść Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara” przedstawia losy Rodiona Raskolnikowa, który dopuścił się morderstwa zamożnej lichwiarki, Alony Iwanownej.

  • Jednym z głównych motywów utworu jest przemiana wewnętrzna głównego bohatera,
  • Rodion zmienił się z cynicznego zbrodniarza w kochającego mężczyznę, pokładającego nadzieję w Bogu.
  • Dostojewski uczynił głównym bohaterem swojej powieści zdecydowanie kontrowersyjną postać,
  • Był typem samotnika.
  • Taki stan rzeczy nie wynikał jednak z nieśmiałości, ale z przekonania, że jest lepszy od przeciętnego człowieka.

Bohater stworzył, która mogła wywoływać oburzenie. Opisał ją nawet w artykule o wymownym tytule „O zbrodni”, który ukazał się w „Słowie Periodycznym”. Rodion dzielił społeczeństwo na wybitne jednostki i przeciętny tłum, Jego zdaniem, zwyczajny człowiek nie miał w zasadzie żadnej wartości.

  • Bohater uważał, że do zadań przeciętnego obywatela należą wyłącznie rozmnażanie się i praca.
  • Wywyższał za to geniuszy, którzy jego zdaniem mieli prawo do łamania ogólnoprzyjętych zasad moralnych.
  • Rodion był przekonany, że jednostki wybitne kształtują bieg historii, dlatego powinny kierować się wyłącznie swoim sumieniem.

Raskolnikow był w stanie usprawiedliwić nawet morderstwo, o ile było popełnione w imię wyższego dobra. Rodion postanowił wcielić swoje idee w czyn. Obiektem jego nienawiści stała się stara lichwiarka, Alona Iwanowna. Bohater określał ją pogardliwym mianem „wszy ludzkiej”.

Raskolnikow był zniesmaczony sposobem, w jaki Alona zgromadziła swój majątek. Kobieta brała pod zastaw kosztowności od ubogich. Rodion doskonale znał środowisko petersburskiej biedoty, ponieważ sam do niej należał. Ze względu na problemy finansowe, musiał przerwać nawet studia prawnicze. Bohater wynajmował nędzny pokoik na poddaszu, ale i tak nie był w stanie opłacić czynszu.

Trudna sytuacja finansowa przyczyniła się do jego zgorzknienia i coraz większej nienawiści wobec Alony Iwanownej. Raskolnikow tłumaczył sobie swoje zbrodnicze plany wyższym dobrem. Twierdził, że śmierć lichwiarki odmieni los jej klientów, którzy z pewnością dostaną z powrotem swoje zastawy.

Rodion stawał się coraz bardziej przekonany, że powinien wcielić wzniosłe idee w życie. Zaczął szczegółowo planować zbrodnię. Raskolnikow traktował morderstwo, jak test, który musi przejść, żeby udowodnić sobie, że jest wybitny. Bohater był przekonany, że po dokonaniu zbrodni będzie w stanie zachować zimną krew.

Nie wierzył w Boga, dlatego był przekonany, że nie dopadną go wyrzuty sumienia. Stało się jednak inaczej. Raskolnikow zabił lichwiarkę i jej siostrę, która przypadkowo znalazła się tego dnia w mieszkaniu. Morderstwo całkowicie go przerosło.

Czytaj dalej: Ostatnia aktualizacja: 2022-08-11 20:23:58

Opracowanie stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują poezja.org. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji. : Przemiana wewnętrzna Raskolnikowa jako droga od zbrodni ku zmartwychwstaniu